wspomnienie tagged posts

Książki mojego dzieciństwa – takie małe wspomnienie Joanny Marat

1_maxPamiętam, że lubiłam ?Przygody Marka Piegusa? i ?Uwaga czarny parasol!?. Ten typ humoru chyba najbardziej mi odpowiadał. A z dziewczyńskich lektur najbardziej przypadł mi do gustu ?Tajemniczy ogród?. Może dlatego, że bohaterka była trochę nietypowa ? humorzasta indywidualistka ? ?Mistress Mary quite contrary? ? w polskim tłumaczeniu panna Mary kapryśnica. Myślę, że czasem warto mieć kaprysy.

Joasia Marat

Read More

Książki mojego dzieciństwa – takie małe wspomnienie Karoliny Wilczyńskiej

11156163_10203995414190514_8450755034811047997_nZaczęłam czytać, gdy miałam niecałe 5 lat. Czytałam wszystko, co wpadło mi w ręce, często lektury wcale nie dziecięce. Do dziś pamiętam wiele wierszy ze zbioru, który dziadkowie mieli w biblioteczce, a ?Śmierć pułkownika? i ?Powrót taty? znam na pamięć do dziś. Za to nie mogłam znieść bajek Andersena ? przerażały mnie. Potem był ?Winnetou? i fascynacja kulturą Indian Ameryki Północnej, po drodze Siesicka i Musierowicz. A potem, w wieku wczesnych ?nastu? lat ? Stachura, Hłasko. Na zmianę z Jasnorzewską – Pawlikowską i Poświatowską. Gdy teraz na to patrzę, to przestaję się dziwić, że wyrosłam na niepoprawną romantyczkę gotową dać głowę za miłość, przyjaźń i ideały.

Karolina Wilczyńska

Read More

Książki mojego dzieciństwa ? takie małe wspomnienie Renaty Kosin

dzieci-z-bullerbyn-b-iext2815900Książki mojego dzieciństwa: tego odleglejszego ? ?Dzieci z Bullerbyn?, potem ?Ania z Zielonego Wzgórza i wszystkie części ?Pana Samochodzika?.

Renata Kosin

Read More

Książki mojego dzieciństwa ? takie małe wspomnienie Agnieszki Bednarskiej

11018167_771811839604191_865631648812872084_nKsiążki mojego dzieciństwa to oczywiście bajki. Dwie z nich wywarły na mnie tak głębokie wrażenie, że do dziś o nich myślę. Pierwsza, niezbyt znana nosiła tytuł „O dziewczynce, która podeptała chleb”, tak bardzo mnie przeraziła, że przez następne dwadzieścia lat z nabożną czcią szanowałam każdy okruszek chleba, nigdy nie wrzuciłam do kosza najmniejszej skórki, mając w pamięci to, co spotkało tamtą małą. Druga z bajek to „Dziewczynka z zapałkami”. Myślę, że zawsze fascynowała mnie śmierć, duchy, a wzruszało cierpienie, zwłaszcza dzieci, w tej bajce znalazłam to wszystko. Babcia, która ukazała się tamtej dziewczynce, później i mnie nawiedzała, głęboko przeżyłam los ich obu, płacząc nad nim rzewnymi łzami.
Do pierwszych, „poważnych” prze...

Read More

Książki mojego dzieciństwa ? takie małe wspomnienie Piotra Pochuro.

af912ad63b95a4a0b8c8cd35bf05a369Kiedyś czytała mi je mama do poduszki. Baśnie Andersena, różne bajki. A nawet, jak już byłem starszy i tajniki składania liter w zdania nie były mi tak bardzo obce, mama czytała ?Pana Tadeusza?. Później zmierzyłem się z nim pod koniec szkoły podstawowej, ale było to ciężkie starcie. Choć fakt, iż już ten utwór znałem w wersji mówionej ułatwiał mi brnięcie przez pisemne archaizmy. Teraz czasem też lubię sobie do ?Pana Tadzia? wrócić i raz na jakiś czas odświeżyć. Ale jednak, jeśli chodzi o głębokie dzieciństwo z ery przedpiśmiennej, to stanowczo i jak najbardziej Andersen. Bardzo lubiłem oglądać przepiękne ilustracje Szancera. A moje ulubione bajki to ta o ołowianym żołnierzyku i o imbryku.

Piotr Pochuro

Read More

Półka ulubionych książek Kasi Bulicz-Kasprzak

P1400728 Półka z ukochanymi książkami jest tak długa, jak moje życie. Stoją na niej książeczki z serii „Poczytaj mi mamo”, powieści Juliusza Verne’a, którymi zaczytywałam się w młodości, komiksy Tadeusza Baranowskiego, dramaty Williama Shakespeare’a, poezje Cypriana Kamila Norwida. Ważne dla mnie książki często związane są z ważnymi wydarzeniami w moim życiu. „Klubem Pickwicka” Karola Dickensa wypełniałam stresujący czas egzaminów do szkoły średniej. Philipa K.. Dick’a poznałam na pierwszym roku studiów. P1400635„Przejście” Connie Willis i „Sherwood” Tomasza Pacyńskiego czytałam, gdy byłam w ciąży. Są książki, w które uciekam, gdy mi smutno, są też takie, którym pozwalam, by mnie zasmuciły...
Read More