MAGDALENA TULLI „Szum” ***

 KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. ZNAK Litera Nova.

tulli_szum

Przyznam, że ciężko czytało mi się tę książkę. Smakowałam ją po kawałku, zastanawiając się nad przeczytanym tekstem i nad geniuszem pisarki. Magdalena Tulli pisze o sobie, o małej, zagubionej, skazanej na ostracyzm dziewczynce, samotnej, nie mogacej znaleźć oparcia w matce. Potem o kobiecie, żonie, matce. Bardzo osobiście, nie przekraczając granicy intymności. A tak naprawdę pisze o życiu, o narzuconym losie człowieka. Według autorki, każdy z nas jest sam, samodzielnie tworzy sobie świat i jeżeli ma komuś przebaczać, to tylko sobie. To jest niesamowita książka, utkana ze słów, które oplatają czytelnika jak pajęczyna, słów, które układają się w poezję...

Read More

JOANNA JAGIEŁŁO „Hotel dla twoich rzeczy”

JOANNA JAGIEŁŁO „Hotel dla twoich rzeczy” ***

272609-352x500

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. CZARNE.

Książka perełka, nietypowa. Można ją zaliczyć do literatury faktu. Autorka opisuje swoje życie, składając wspomnienia jak kawałki puzzli. Życie trudne, zdeterminowane nie zawsze właściwymi wyborami. Dwa nieudane związki, dwie córeczki. Wynajęte mieszkanka,często bez wygód,przeprowadzki. Borykanie się z codziennymi sprawami, brakiem czasu, zmęczeniem, problemami finansowymi. Szare życie przeciętnej kobiety? Nic bardziej mylnego. Autorka umie żyć, czerpać radość z drobnych rzeczy, pielęgnować w sobie optymizm, kreatywność, dostrzegać piękno w drobnych rzeczach, po prostu cieszyć się życiem. W natłoku zajęć, znajduje czas dla siebie, zaczyna spełniać swoje marzenia, pisze książki...

Read More

Opakowanie

Co jakiś czas przyglądam się sobie z uwagą, żeby sprawdzić, czy nie za bardzo lasuje mi się opakowanie. Przyjrzałam się i dziś. I przyszło mi do głowy, że gdyby w naszym pięknym kraju ogłoszono ranking na największą ofermę, zdobyłabym niechybnie zaszczytne pierwsze miejsce. Nie wiem dokładnie, na czym to polega, ale moje wrodzone zdolności w tej materii rosną proporcjonalnie do przebiegu licznika. W tej chwili dysponuję rozległym siniakiem typu „azjatycki” (żółty) na lewym ramieniu. Na drugiej ręce poniżej łokcia widnieje soczystej śliwkowej barwy nabytek uzyskany wczoraj przy zacieśnianiu kontaktu z klamką. Obie nogi ozdabiają siniaki typu „dwugroszówka” symetrycznie rozsiane i, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak je zdobyłam...
Read More