Książki mojego dzieciństwa ? takie małe wspomnienie Agnieszki Bednarskiej

11018167_771811839604191_865631648812872084_nKsiążki mojego dzieciństwa to oczywiście bajki. Dwie z nich wywarły na mnie tak głębokie wrażenie, że do dziś o nich myślę. Pierwsza, niezbyt znana nosiła tytuł „O dziewczynce, która podeptała chleb”, tak bardzo mnie przeraziła, że przez następne dwadzieścia lat z nabożną czcią szanowałam każdy okruszek chleba, nigdy nie wrzuciłam do kosza najmniejszej skórki, mając w pamięci to, co spotkało tamtą małą. Druga z bajek to „Dziewczynka z zapałkami”. Myślę, że zawsze fascynowała mnie śmierć, duchy, a wzruszało cierpienie, zwłaszcza dzieci, w tej bajce znalazłam to wszystko. Babcia, która ukazała się tamtej dziewczynce, później i mnie nawiedzała, głęboko przeżyłam los ich obu, płacząc nad nim rzewnymi łzami.
Do pierwszych, „poważnych” przeczytanych przeze mnie książek zaliczam historię „O małym wędkarzu i wielkim leszczu”, mam ją do dziś, mimo, że się rozlatuje ze starości. A książką już naprawdę „dorosłą”, z której samodzielnego przeczytania byłam naprawdę dumna (zdawała mi się wtedy strasznie gruba) i która bardzo mi się podobała był „Robinson Crusoe”.
Myślę, że na to, co sama piszę największy wpływ ma i będzie miała „Dziewczynka z zapałkami”.

Agnieszka Bednarska

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>