DANIEL MASON „STROICIEL” *****

DANIEL MASON „STROICIEL” *****   a
Tłum. Mirosław P. Jabłoński
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. REBIS
Rok 1886. Do Edgara Drake’a, znanego i cenionego stroiciela fortepianów w Londynie, zgłasza się oficer armii ze zleceniem od samej Korony Królewskiej. Edgar zostaje poproszony o nastrojenie fortepianu Èrarda znajdującego się w Birmie. Fascynujący sprzęt, najwyższej klasy fortepian, którego historia głosi, że na takich samych egzemplarzach grał Napoleon oraz Beethoven został przetransportowany do Birmy na zlecenie angielskiego lekarza, który jednocześnie jest głównym dowodzącym w sprawie pokoju między angielskimi kolonizatorami, a mieszkańcami Birmy. Sprzęt prawdopodobnie został uszkodzony w wyniku wilgoci i upałów. Edgar przyjmuje zlecenie i wyrusza w fascynującą podróż.
„Stroiciel” to nie tylko historia o utalentowanym człowieku. To powieść drogi. Drogi tak fantastycznej i usłanej niesamowitymi wydarzeniami, że czytelnik czuje jakby sam uczestniczył w podróży, przeżywa i współodczuwa wspólnie z bohaterem. Możemy płynąć statkiem i słuchać opowieści starego człowieka, która raz zasłyszana pozostaje ze słuchaczem na wieki. Możemy spacerować tłocznymi i dusznymi ulicami birmańskich miejscowości, gdzie ludność częściej świętuje powodzenia niż płacze nad swoim losem. Możemy podziwiać piękno przyrody, smakować potrawy i czuć zapach wilglotnej, gęsto zalesionej dżungli.
Przemyślenia Edgara i opisy jego przygód uzupełnia historia Birmy, o której z niesamowitą fascynacją opowiadają spotkani przez niego ludzie. Dowiadujemy się nie tylko szczegółowych informacji odnośnie wojen angielsko-birmańskich i sukcesów angielskiej kolonizacji ale także o codzienności mieszkańców Birmy, o ich tradycjach, podziałach rasowych i konfliktach, które raz łączyły, a raz dzieliły państwo na wiele wrogich obozów. Możemy poznać historię fortepianu oraz jego cechy, które klasyfikują ten instrument muzyczny na lepszy lub mniej ceniony, a także możemy wsłuchać się w melodie, które zmieniają swoje brzmienie w zależności od miejsca ich powstawania.
Przyznam, że nie mogłam się oderwać od tej książki. Jestem oczarowana Birmą, miłością bohatera do muzyki, podróżą w nieznane i zajęciem strojenia fortepianów, któremu Edgar poświęcił większość życia. Ode mnie komplet gwiazdek, a Was zapraszam do poznania tej wspaniałej historii. Polecam (I. Frankowska)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>