MACIEJ PATERCZYK „Czarny Bałtyk” ⭐

MACIEJ PATERCZYK „Czarny Bałtyk” ⭐  151474630_5809124619113600_7732921822340819645_o
Książka przekazana przez wyd. LIRA.
Kołobrzeg, rok 1949. Ziemie Odzyskane, na które przyjeżdżają głównie ludzie z Kresów. Na klifie stoi Czarny Bałtyk, kiedyś luksusowy, obecnie zdewastowany i pełniący rolę hotelu robotniczego, podzielonego na części polską i żydowską. W budynku w listopadową noc zostaje zamordowana młoda kobieta, Żydówka. Śledztwo prowadzi aspirant Konstanty Majski wraz z Żydówką Walerią Singer. Wkrótce w budynku zostaje zamordowany polski robotnik. Zbrodnie popełnił ktoś z mieszkańców. Na dodatek w podziemiach dzieją się dziwne rzeczy, wszyscy mówią o zjawie. Co tak naprawdę wydarzyło się w Czarnym Bałtyku, jakie tajemnice skrywa ten budynek?
Znakomicie skonstruowany kryminał, osadzony w alternatywnej historii. W mieście jest niebezpiecznie, zaczynają się rozruchy. Masowo napływający Żydzi, chcą utworzyć tu swoje państwo. Nad Kołobrzegiem wisi widmo rewolucji.
Z opisu wynika, że to typowy kryminał. Nie. Ta powieść to literatura najwyższego lotu. Pisana oszczędnym językiem, wielowymiarowa, ma niepowtarzalny klimat. Chwilami mistyczna, operująca językiem symboli. Przede wszystkim to opowieść o ludziach. Każdy człowiek nosi w sobie tajemnicę, strach, samotność. Autor tworzy klimat drobnymi scenami, dwoje szachistów, widmo konia z woźnicą, pokazujące się na konkretnych ulicach Warszawy. To widmo, choć odległe ma wpływ na postawę postaci. A ludzie w tej powieści pokazani są w genialny sposób. Prawdziwi, różni, prości i wykształceni, biedni i bogaci, wrażliwi i bezwględni. Do czego jest zdolny człowiek, gdzie jest granica, po przejściu której budzi się tylko zło.
Niesamowita książka, wciągająca i będąca czymś więcej niż powieścią. To już sztuka dużego kalibru. Poprzez plastyczność, klimat, niedopowiedzenia, symbole powieść Paterczyka jest zjawiskiem na naszym rynku wydawniczym. Niełatwa lektura, ale zostawiająca na długo ślad w każdym czytelniku, lektura która zostaje, tak jak obraz wielkiego malarza pod powiekami i w duszy. Złota gwiazdka i jestem pewna, że jeszcze usłyszymy o tym autorze. Podsumowując jednym słowem – genialna powieść, na dodatek pięknie wydana z okładką, która już sama w sobie jest dziełem sztuki. (Grażyna Strumiłowska)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>