DOLORES REDONDO „KSZTAŁT SERCA” *****

DOLORES REDONDO „KSZTAŁT SERCA” *****  k2
PRZEKŁAD: IWONA MICHAŁOWSKA-GABRYCH
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO KOBIECE.
Amaia Salazar, podinspektor policji z północnej Hiszpanii, uczestniczy w programie wymiany dla funkcjonariuszy Europolu w akademii FBI w USA. Kierownikiem jednostki badawczej jest słynny agent Aloisius Dupree. Grupa zajmuje się metodami działania seryjnych zabójców, między innymi przypadkiem Kompozytora, szaleńca uderzającego zawsze podczas klęsk żywiołowych i mordującego całe rodziny ocalałe z katastrofy. W przeddzień najstraszniejszego huraganu w historii zespół udaje się do Nowego Orleanu. Jednocześnie Amaia otrzymuje wiadomość, że jej ojciec jest umierający. Informacja budzi demony przeszłości, powiązane ze ze złowrogą postacią matki bohaterki. Młoda policjantka przeżyła bowiem w dzieciństwie przerażającą traumę:
„Kiedy Amaia Salazar miała dwanaście lat, na szesnaście godzin zgubiła się w lesie. Znaleziono ją nad ranem trzydzieści kilometrów na północ od miejsca, w którym zeszła ze ścieżki, leżącą bez ducha w ulewnym deszczu”.
Co się wydarzyło? Co pamięta sama Amaia? Czy międzynarodowej ekipie śledczych uda się powstrzymać Kompozytora, a przy tym wygrać z huraganem oraz z własnymi słabościami? Czy bohaterka upora się z mrocznymi wspomnieniami i zdecyduje na powrót do Hiszpanii, do rodzinnego miasteczka Elizondo w krainie Basków, by wziąć udział w pogrzebie ojca, który swego czasu zobowiązał ją do milczenia?…
Powieść zamyka, a jednocześnie otwiera znany nam już baskijski cykl. Rozpisana na wielu płaszczyznach czasowych, które przenikają się i łączą, a bieżąca akcja – umiejscowiona w Stanach Zjednoczonych – przeplata się z magiczną, pełną mroku i tajemnic retrospekcją z gór Hiszpanii, podobnie jak wierzenia Basków z obrzędami voodoo, a także z mistycznym folklorem indiańskim. To właśnie ta magiczna mieszanka stanowi o klimacie tej książki, wpisującej się w konwencję twórczości Redondo. Do tego katastroficzne tło i Nowy Orlean, zawsze pełen muzyki oraz… duchów. Świetnie zarysowane portrety bohaterów: skomplikowane, bogate psychologicznie i pełnowymiarowe. Doskonale poprowadzona akcja. Muzyczno-malarska proza pełna barw, faktur i światłocienia z przewagą mroku. Niepotrzebny incydent z psem, który na koniec zepsuł mi przyjemność lektury. Do tej pory autorka nie stroniła od „rytualnego” okrucieństwa, jednak trzymała je w określonych granicach literackiej umowności, pozbawionych taniego naturalizmu. Wolałabym tak. Mimo wszystko powieść jest bardzo dobra, oryginalna, niebanalna – stąd najwyższa ocena. Polecam.
(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>