STEPHEN KING „JEST KREW”… ⭐️

STEPHEN KING „JEST KREW”… ⭐️

PRZEKŁAD: TOMASZ WILUSZ

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO PRÓSZYŃSKI I S-KA.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Do bogatej twórczości mistrza grozy mam szczególny stosunek. Niektóre jego powieści uwielbiam, niemal czczę, przez inne nigdy nie mogłam przebrnąć. Pomijając zawsze rozpoznawalny, charakterystyczny i świetny styl, bywają one tak różne, jakby wyszły spod piór różnych autorów. Zawsze jednak – niezmiennie i konsekwentnie – kochałam opowiadania Kinga. Uważam, że w krótkiej formie jest bezkonkurencyjny. Dlatego i tym razem pełna emocji wręcz rzuciłam się na książkę…

I nie rozczarowałam się! Choć słyszałam już różne opinie na temat tego zbioru i podejrzewam, że dla wielu fanów horroru może on być gorzkim zawodem. Dla mnie jest potwierdzeniem, że pisarz osiągnął już na rynku wszystko i teraz może pozwolić sobie na pisanie „dla sztuki”. Bo te opowiadania są sztuką. Sztuką literacką. Trudno je nazwać horrorem. To mądre, psychologiczne i tylko nieco metafizyczne teksty, genialnie skonstruowane, a napisane – jak zwykle – po mistrzowsku. Wzruszająca przyjaźń pomiędzy starym człowiekiem i chłopcem, która – za pośrednictwem czegoś tak z pozoru banalnego jak telefon – sięga poza grób. Umierający człowiek, wraz z którym odchodzi w nicość jego świat, ponieważ każdy z nas zawiera w sobie cały świat, własną wersję świata. Zło, przybierające różne twarze – i jest krew… Tajemnice wyobraźni oraz procesu tworzenia. Relacje człowieka ze zwierzęciem, nawet wówczas, gdy jest ono jedynie wytworem imaginacji, wewnętrznym głosem lub symbolem.

Oto pokrótce tematyka tych utworów. To tylko cztery rozbudowane opowiadania, jednak jest w nich wszystko, sekrety rzeczywistości, całe zło, ale i dobro tego świata. A może raczej: naszych światów. Co tu dodać? Moim zdaniem one są rewelacyjne. Ode mnie złota gwiazdka i polecam, lecz nie miłośnikom krwawych horrorów, tylko czytelnikom poszukującym w literaturze czegoś więcej, takim, którzy zastanawiają się nad sensem i tajemnicą życia. Gotowych odpowiedzi nie otrzymają, ale może zobaczą choć światełko w tunelu. Muszę zarekomendować jeszcze doskonałe tłumaczenie. I cudowną, czarującą oszczędną grafiką oraz zróżnicowanymi fakturami okładkę. Prawdziwa perełka.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>