JULIA FIEDORCZUK: „POD SŁOŃCEM” *****

JULIA FIEDORCZUK: „POD SŁOŃCEM” *****

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. LITERACKIE

Obraz może zawierać: na zewnątrz, tekst „Julia Fiedorczuk POD”

Jest w tej książce przedwojenna bieda, na gruncie której wyrośli bieżeńcy, jest niezrozumiałe dla zwykłych ludzi okrucieństwo wojny, początki komunizmu i współczesna metamorfoza ustroju, ale nade wszystko jest w niej CZŁOWIEK. Pojedynczy, często przeraźliwie samotny w swoich wyborach, pogodzony i zbuntowany.

Miszę i Miłkę los przelotnie zetknął w dzieciństwie, ale naprawdę spotkali się dopiero po wojnie. Oboje uwierzyli, że nowy ustrój przyniesie dobre zmiany. Przystosowali się. Po swojemu. Zżyli się z mieszkańcami wsi, w której przyszło im pracować, wychowali dwie córki. Potem przyszły wnuki. Ot, zwykłe życie. Ale każde życie jest jak album, a w nim twarze i miejsca. Więc, choć Misza i Miłka stanowią w zasadzie oś powieści, znajdziecie w niej wiele innych postaci. Równie ważnych, bo współtworzących egzystencję głównych bohaterów – zakochany w poezji nauczyciel Koniarski, ekscentryczny Franciszek, który potrafił rzeźbić piorunami, nadwrażliwy Jurek Bułka, piękna Marianna, stara Ziemakowa… Każde z nich opowiada własną historię. No i jeszcze miejsca. Wioska gdzieś między Drohiczynem a Siemiatyczami, nietknięta jeszcze wojną Jugosławia, baszkirska wioska za Uralem…

„Pod słońcem” Julii Fiedorczuk przypomina, że każdy człowiek ma swoją opowieść. Kiedy umiera, ta opowieść – już niepełna, bo nie ma głównego narratora – trwa jeszcze przez chwilę w pamięci jego bliskich, żywa i prawdziwa.

To, wbrew pozorom, ciepła i optymistyczna lektura, pełna zapachów, świergotu ptaków, szumu rzeki, pełna magii Podlasia i zgody na życie i śmierć. Polecam serdecznie.

(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>