ALEKSANDRA RUMIN: „ZBRODNIA PO IRLANDZKU” *****

ALEKSANDRA RUMIN: „ZBRODNIA PO IRLANDZKU” *****

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. INITIUM

POD PATRONATEM MEDIALNYM KZK
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

 

Rudolf Stanisławski jest szefem biura podróży „Hej Wakacje”. Na co dzień musi się użerać z hordami niezadowolonych, roszczeniowych klientów, ze zręcznością magika ustalać odpowiedni harmonogram wyjazdów dla swoich nietypowych pilotów oraz doglądać parki rybek o skłonnościach kanibalistycznych. Pomaga mu w tym niezawodna sekretarka, pani Kasia.

Aktualnie najważniejszą dla biura sprawą staje się zorganizowanie wycieczki do Irlandii. Na jej pilota zostaje wyznaczony Tomasz Waciak, teoretycznie przechodzący terapię AA, w praktyce wciąż chętnie wspomagający się alkoholem. A Irlandia to wszak ojczyzna Guinessa i whisky… W wycieczce bierze udział osiem osób – Maria Downar-Wiśniowiecka, ze względu na sposób bycia zwana Baronową Raszplą, Gustaw Jelonek, Róża Małecka, Elwira Paprocka, Idalia Smoczyńska, Marian Chochelka, Teodor Kostrzewa oraz Czesław Maria Borowski. Kierowcą grupy zostaje Alan O’Flanagan, rodowity Polak, który przejął nazwisko irlandzkiej żony.

Ledwie polska gromadka ląduje w Dublinie, zaczyna się jazda bez trzymanki. Tomek będzie musiał się zmierzyć z męczącymi osobowościami swoich podopiecznych, nieprzewidywalną irlandzką pogodą, nieoczekiwanymi zmianami programu wycieczki, paskudnym jedzeniem i nieodwracalną utratą kilkorga wycieczkowiczów.

Fantastyczna komedia kryminalno-obyczajowa. Autorka bez znieczulenia pokazuje zachowanie naszych rodaków poza granicami kraju i do samego końca wodzi czytelnika za nos jak sama Agatha Christie (nie bez kozery używam tego porównania), zmuszając go przy tym, by płakał ze śmiechu. Niełatwo mnie rozśmieszyć lekturą. Tym razem poległam. Śmiałam się w głos.

Sięgnijcie po tę książkę koniecznie. Nie tylko w ramach relaksu. Nie dość, że przeżyjecie niezapomniane wrażenia, to jeszcze dowiecie się z powieści, co warto zwiedzić na Szmaragdowej Wyspie. Aleksandra Rumin mnie podbiła. Od dziś zostaję jej zaprzysięgłą fanką.

(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>