MARCIN PILIS „Zemsta kobiet” ⭐️

MARCIN PILIS „Zemsta kobiet” ⭐️
Książka przekazana przez wyd. LIRA.

Obraz może zawierać: tekst

Wstrząsająca, brutalna, wspaniała opowieść o… Właśnie o czym? Trudno określić gatunek tej powieści. Mamy tu trochę obyczaju, trochę thrillera, ale przede wszystkim świetną, głęboką literaturę. Akcja książki dzieje się w miejscu X, gdzie pewien biznesmen na terenach opuszczonych przez radzieckie wojska, zbudował miasteczko, a właściwie wielką agencję towarzyską i bazę przerzutową do handlu kobietami, a raczej dziewczynkami. Karol Cichowski, boss jest bezwzględnym człowiekiem, w dodatku bardzo niebezpiecznym. Paula, wychowywana w zastępczej rodzinie, molestowana przez przybranego ojca, zostaje sprzedana ludziom Karola. Dwunastolatka trafia do piekła. Jest jeszcze Klaudyna, matka Pauli, która po urodzeniu córki zrzekła się do niej praw. Teraz przyjeżdża z Egiptu do Polski i dostaje dziwne listy z informacjami o córce. Postanawia odnaleźć dziecko. Czym to się skończy? Jakie tajemnice ukrywają bohaterowie powieści? Tego nie zdradzę. Tę książkę trzeba przeczytać, zrozumieć że w naszym poukładanym świecie istnieją ciemne strony, dzieją się rzeczy, które nie mieszczą się w umysłach normalnych ludzi. Marcin Pilis jest znakomitym pisarzem. „Zemsta kobiet” to powieść wielowymiarowa, poruszająca, trafiająca do każdego czytelnika. Genialnie pokazane studium psychopaty, zresztą wszystkie postacie są wiarygodne, pogłębione, psychologicznie, prawdziwe. Autor pokazuje w jaki sposób ciężkie życie, traumatyczne przeżycia, determinują ludzkie życie, prowadząc do popełniania najgorszych czynów. Trudna lektura, ale jednocześnie tak napisana, że nie sposób się od niej oderwać. Ta książka na długo pozostanie w pamięci każdego czytelnika. Na koniec krótki cytat; „Przez łzy, płynące pierwszy raz od lat, ujrzała coś, co było skryte za parawanem następujących po sobie dni. Zgrzebny żywot – z całym prymitywizmem błahych czynności i błahych myśli, z całym smrodem, niedbałością, z tym niedającym się uchwycić mułem bytu – był tą szczelną zasłoną, która uniemożliwiała widzenie. Uniemożliwiała uczucia”. (str.310). Złota gwiazdka i koniecznie sięgnijcie po tę lekturę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>