JOANNA JODEŁKA „2 MILIONY ZA GRUNWALD” ****

JOANNA JODEŁKA „2 MILIONY ZA GRUNWALD” ****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO WAB.

Obraz może zawierać: 1 osoba

„Ten obraz wścieklizną jest malowany” – mówi sam Matejko w powieści Joanny Jodełki. Wykupiony „na pniu” przez bogatego bankiera, który zapewnił mu liczne wystawy w największych miastach Europy. Sławny jeszcze przed powstaniem. Ukochany i znienawidzony przez wrogów. Jego losy były szczególne. Chyba żadne inne dzieło sztuki nie przeszło tak wiele, poddane tak skrajnym emocjom.
Polska pod zaborami, uczucia patriotyczne rozpalone do czerwoności. Tłumy wiwatowały na cześć malarza, gdy podróżował na pola Grunwaldu w poszukiwaniu inspiracji, choć on sam borykał się wówczas z własnym życiem: chorobami, kłopotami rodzinnymi, niedostatkiem. Gdy obraz został nareszcie ukończony, od razu stał się legendą. Podziwiany, witany z honorami. Dwukrotnie uciekał przed wojną: najpierw do Rosji, a następnie do Lublina. Zakopany niczym w grobie. Przez Niemców ścigany jak niebezpieczny przestępca, przez Polaków ukrywany jak najcenniejszy skarb. Uratowany z narażeniem życia wielu osób, z których część zginęła. Poddany starannej konserwacji. Wreszcie bezpieczny. Obecnie możemy go podziwiać w Muzeum Narodowym w Warszawie…
Przede wszystkim wielkie uznanie dla autorki za podjęcie tematu. Ktoś w końcu musiał napisać powieść o losach „Bitwy pod Grunwaldem” i świetnie się stało, że zrobiła to pisarka i zarazem historyk sztuki z wykształcenia. Książka jest wiarygodna, a jednocześnie lekka w czytaniu, z dużą ilością dobrych, naturalnych dialogów, z żywymi postaciami i wartką akcją. Jodełka zadbała o każdy szczegół, nie tracąc z oczu całości fabuły. Efektem jest barwna powieść historyczna i przygodowa z elementami sensacji, tak jak sensacyjne były dzieje obrazu same w sobie. To także zebrana w jednym miejscu wiedza na temat powstania i historii tego jedynego w swoim rodzaju dzieła.
Gwiazdki za pomysł, postaci, żywe dialogi oraz za przepiękną, dobraną idealnie „pod temat” szatę graficzną. Trochę brakowało mi sugestywnych opisów, no i – jak to zwykle bywa – reprodukcji obrazu w książce, choć zdecydowanie powinna się w niej znaleźć. Ale to tylko drobny niedostatek, kiedy mamy pod ręką internet. Powieść gorąco polecam. Zapewni doskonałą rozrywkę połączoną z pasjonującą intelektualną przygodą. Warto ją mieć na półce!

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>