STEFAN DARDA „NOWY DOM NA WYRĘBACH II” *****

STEFAN DARDA „NOWY DOM NA WYRĘBACH II” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO VIDEOGRAF.

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

W trzeciej części cyklu ponownie wracamy do ostatnich miesięcy 1996 roku. Po wrześniowych wydarzeniach Hubert Kosmala wciąż przeżywa koszmary. Dręczą go wizje i prorocze sny, które trudno odróżnić od jawy – do tego stopnia, że bohater zaczyna obawiać się samego siebie. Do czego może być zdolny, manipulowany bez przerwy przez tajemnicze siły nie z tego świata? On sam tego nie wie, i to jest w tym wszystkim najstraszniejsze. Dramat przeżywa również jego koleżanka z pracy, Ewa Firlej, która związała się z dziwnym człowiekiem i teraz wspólnymi silami budują własny dom w Wyrębach. Kim okaże się nowy partner Ewy? Oboje – Ewa i Hubert – na swój sposób przeżywają własne lęki i biją się z myślami. Gdy rzeczywistość staje się nie do zniesienia, Kosmala postanawia wrócić do domu zmarłego przyjaciela, Marka Leśniewskiego. Nie ma pojęcia, co go tam czeka. A będzie to dopiero początek kolejnych niesamowitych zdarzeń…
Darda nie zawodzi, ostatni tom cyklu to mocna, ale i mądra literatura. Jeśli ktoś szuka tanich chwytów, prymitywnej makabreski i zwrotów akcji po każdym przewróceniu kartki, niech raczej odpuści sobie tę powieść. To nie jest byle „horror”, to głęboka, pełna refleksji i zadumy, filozoficzna oraz psychologiczna groza. Gdzie przebiegają granice pomiędzy tym, co dotykalne, a tym, co nie mieści się w możliwościach naszego zmysłowego postrzegania, między snem a jawą, możliwym i niemożliwym? Do którego z tych światów tak naprawdę należymy, który jest bardziej… prawdziwy?
Autor nie tylko ma moc zaskakiwania i straszenia czytelnika, również niemal dosłownego „wciągania go” go do wykreowanej przez siebie rzeczywistości, aż w końcu zaczynamy identyfikować się z bohaterami, a ich walka staje się naszą walką. Bo przecież to, co dzieje się w tej powieści, dotyczy nas samych. Chyba każdy przynajmniej raz w swoim życiu – choć pewnie w różnym stopniu – stanął lub stanie przed tymi samymi pytaniami, wątpliwościami, rozterkami. Wszyscy przeżywmy takie momenty, gdy nasz niby to stabilny, pewny świat nagle staje się niezrozumiały, kiedy wydaje nam się, że może w każdej chwili runąć. A wtedy trzeba czasem porzucić bezpieczny racjonalizm i stanąć oko w oko z niewiadomym, niejasnym, zaledwie przeczuwanym…
Temu sugestywnemu oddziaływaniu na czytelnika sprzyja język Dardy: z pozoru prosty, oszczędny, zarazem mistyczny i mocno „stąpający po ziemi”. Jest w nim romantyzm i realizm, obrazowość i zaduma. Głębokie zrozumienie świata przyrody, magia oraz przenikliwość. Dla mnie ważne jest również tło, korzenie: zastosowana tutaj wiedza z zakresu demonologii ludowej, religii, zabobonów, odwiecznych wierzeń. Wzajemne przenikanie się światów. Te zjawy, strzygi, duchy – czymkolwiek by nie były – są równie niesamowite, jak ludzkie. To my przecież.
I jeszcze jedno: czym jest przyjaźń? Prawdziwa przyjaźń, taka, która wykracza poza nasz czas? Jaką ma moc? Czy trwa niezależnie od życia i śmierci? Potrafi je przezwyciężyć? Zastanawialiście się nad tym kiedyś?

Na koniec próbka stylu. Opis przyrody, na podstawie którego można by namalować obraz, gdyż ma się go przed oczami:

” Ogromna purpurowa kula prawie dotykała czubków brzozowego zagajnika. Nad lekko żółtawą już łąką ścieliła się delikatna mgiełka, nadająca padającemu z ukosa światłu nierzeczywistej miękkości. W powietrzu niespiesznie szybowały nitki babiego lata, poruszane ledwie wyczuwalnymi podmuchami wiatru”.

Zachęceni? Więc nie zwlekajcie, malujcie! A ja daję komplet gwiazdek za całokształt, za moje przeżycia czytelnicze oraz za wspaniałą okładkę z grafiką Kocurka. I serdecznie polecam.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>