MARIA PASZYŃSKA „Owoc granatu. Dziewczęta wygnane” *****

MARIA PASZYŃSKA „Owoc granatu. Dziewczęta wygnane” *****
Książka przekazana przez wyd. KSIĄŻNICA.

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Jest upalne lato 1939 roku. Pięknie położony na kresach dworek, sielska atmosfera. Poznajemy dwie piętnastoletnie siostry bliźniaczki, Stefanię i Elżbietę, zwaną Halszką. Są bardzo różne. Stefania, zakochana w sobie, rozpuszczona, interesująca się czytaniem romansów i strojami. Jej przeciwieństwem jest Halszka. Silna, kochająca naturę, znająca się na gospodarstwie. W majątku pojawia się student Jędrzej, w którym zakochuje się Stefania. Tymczasem on oddaje swoje serce Halszce. Zaczyna się konflikt między siostrami, zresztą Stefania nigdy nie lubiła Elżbiety. W dworku oczywiście przebywa cała rodzina, matka Anna, ojciec, malutki, dwuletni braciszek Lucek. Codzienne sprawy, jazda konna, celebrowane wspólne posiłki. Niestety nadciągają czarne chmury. Zaczyna się wojna. Jędrzej i ojciec zostają zmobilizowani. Do majątku wkracza Armia Czerwona. Siostry wraz z matką i braciszkiem zostają wywiezione na Syberię. Autorka mistrzowsko pokazała przejście od leniwej, spokojnej atmosfery lata do koszmaru, jakim stała się wywózka. Bydlęce wagony, zamknięci w nich ludzie, umierające dzieci i starcy, wyrzucani przez bolszewików na tory. Przerażające sceny, które trudno wymazać z pamięci. Potem Syberia. Głód, ciężka praca, gwałty na polskich dziewczynach. Halszka przechodzi piekło. Stara się być silna, musi zaopiekować się siostrą bo tylko Stefania pozostała z jej rodziny po śmierci braciszka i matki. Wreszcie koszmar się kończy, dziewczyny trafiaj ą do Iranu, który po Syberii wydaje się rajem. Autorka pokazuje wielkie serca Irańczyków, którzy z otwartymi ramionami przyjmują polskich emigrantów, dzieląc się z nimi wszystkim co mają, nawet połówką jabłka.
Bohaterką powieści jest Halszka, rewelacyjnie opisana postać. Autorka ukazuje przemianę dziewczyny, z panienki z dworku na zdolną do wielu rzeczy młodziutką kobietę, która jest zdolna do wszystkiego, żeby przeżyć. Ale czy to miało sens? Przeszłość determinuje losy Halszki, nie pozwala jej na normalne życie, prowadząc do strasznej decyzji.
Maria Paszyńska napisała genialną powieść. Dawno żadna książka, nie wywołała we mnie tylu emocji. Nie liczcie na łatwą lekturę, ta powieść wstrząśnie każdym czytelnikiem. Nie mogę dać więcej gwiazdek, więc muszę poprzestać na najwyższej ocenie. Pięć gwiazdek za powieść, która ma szansę przetrwać przez jeszcze wiele pokoleń. Kunszt, styl, warsztat autorki są na najwyższym poziomie. Musicie przeczytać „Owoc granatu”. (G.S.)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>