ŁUKASZ ORBITOWSKI „TRACĘ CIEPŁO” *****

ŁUKASZ ORBITOWSKI „TRACĘ CIEPŁO” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO SQN.

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Wznowienie wczesnej powieści Łukasza Orbitowskiego, która w ciągu minionej dekady zdążyła już stać się kultowa. Powiem szczerze, trudno ją nawet sklasyfikować. Horror? Fantastyka? Kryminał? Z pewnością też. Przede wszystkim jednak – literatura skrywająca i kolejno odsłaniająca wiele warstw. Konwencje gatunkowe służą tu jedynie pokazaniu spraw ważnych, problematycznych, budzących wątpliwości, zmuszających do refleksji. Bardzo epicka, szeroko zakrojona na kilku płaszczyznach czasowych, straszna, „brzydka” i zarazem piękna, nie tylko w warstwie językowej.
Kuba i Konrad znają się od dzieciństwa, wspólnie usiłują rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci woźnego ze swojej szkoły. Jeden z nich widzi duchy zmarłych, a także inne postaci z pogranicza snu i jawy. Lecz to tylko jeden z wątków. Autor zabiera nas również w sentymentalną podróż w czasie, w trakcie której możemy prześledzić trudną polską historię od lat przedwojennych, poprzez wojnę, okres PRL-u, po okres przemian końcówki lat 80-tych, stanowiących tło akcji oraz dorastania bohaterów. Krakowski Kazimierz i jego specyficzna, chwilami nawet dość obskurna aura. Groza i groteska. Przeszłość i teraźniejszość. Demony i sekty. Realizm i fantastyka. Sentymenty i wulgaryzmy. Miszmasz? Możliwe, jednak ma to wszystko głęboki sens. Poza tym – a może przede wszystkim – jest to historia chłopięcej i męskiej przyjaźni. „Tracę ciepło”… tytuł również znaczący. Do przemyślenia.
Gwiazdki za całokształt. Polecam miłośnikom dobrej literatury.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>