„Do autora. Gdy pomarańcza równa się banan, bo jest kiwi”- felieton Agnieszki Lis

DO AUTORA
GDY POMARAŃCZA RÓWNA SIĘ BANAN BO JEST KIWI

Zdjęcie użytkownika Grażyna Strumiłowska.

Pisanie – czegokolwiek – jest bananie prostym procesem.
Siadasz, odpalasz komputer, klepiesz literki, jest. Wersje analogowe są dopuszczalne, nawet z palcami poplamionymi atramentem. Nie musisz wychodzić z domu. Możesz się wyspać. Wysyłasz swoją pracę mailem. Miód malina.
Dlatego pewnie tak wielu chętnych na ten zawód. Pisarz, literat, poeta, powieściopisarz, prozaik, eseista, felietonista, nowelista, scenarzysta. Pismak, skryba, gryzipiórek, kopista, pisarczyk. Dziennikarz, redaktor, publicysta, reportażysta, korespondent, sprawozdawca, komentator, żurnalista. Pieśniarz, bard, liryk, wieszcz, piewca, panegirysta, wierszokleta. Balladzista, trubadur, truwer, minstrel, minezinger… to już może nie. Tłumacz. Korektor.
Twórca, mistrz pióra. AUTOR.
Tak wiele chwały, a nakłady – prawie żadne. I tu mamy sedno kuszenia.
Gdzie jest haczyk? Na wierzchu.
To jest nauka tajemna. Nie wystarczy mówić prawidłowo po polsku i regularnie korzystać ze słowników. Nie wystarczy nawet systematyczne ubogacanie swego wnętrza, poznawanie nowego, obcowanie z twórczością i Twórczością, i tfu-rczością, ani ze sztuką. Nie wystarczy znajomość zasad. Pomysł – konspekt – bohater – fabuła – narracja – dialog – początek / środek / zakończenie – pisanie / pisanie / pisanie – korekta – wydawca – druk – sukces.
Na pewno to wszystko wiesz, autorze. AUTORZE.
Każdy może to wiedzieć.
Jest jedno trudne, niedościgłe, wyjątkowe – przed czym chylę głowę, i pewnie Ty też, AUTORZE. To talent. Dar, którego nie sposób wygrać na loterii, i który kaprysem losu przytrafia się jednym, a innym nie. Niesprawiedliwie się przytrafia, bo czasami zostaje zesłana na osobę tylko część talentu – tylko PRAGNIENIE pisania. Wtedy nie jest dobrze. Gorzej jest jeszcze, jeśli wraz z PRAGNIENIEM zsyłane jest ROZUMIENIE, i nic więcej, talent już nie. Męczarnia duszy wtedy zapewniona i nikt nie pomoże, nawet psychiatra.
Krótko mówiąc, AUTORZE – jeśli potrafisz w swoim pisaniu udowodnić Czytelnikowi, że pomarańcza jest bananem dlatego, że jest kiwi – jesteś obdarowany. Jeśli Czytelnik Ci uwierzy – jesteś obdarowany. Po prostu pisz, i nie zajmuj się już nigdy niczym innym.
A ja zazdroszczę, że to umiesz.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>