JOAN LINDSAY „PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ” *****

JOAN LINDSAY „PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ” *****
PRZEKŁAD: WACŁAW NIEPOKÓLCZYCKI
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO REPLIKA.

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Australia u progu XX wieku. Uczennice niewielkiej prywatnej pensji panny Appleyard pod opieką nauczycielek wyruszają na piknik w głąb buszu, pod szczyt zwany przez miejscowych Wiszącą Skałą. Na miejscu grupka starszych dziewcząt otrzymuje pozwolenie na spacer po okolicy. Dziewczyny postanawiają wspiąć się na skałę. Czas płynie, ich śladem podąża w końcu opiekunka. Wszystkie – z wyjątkiem jednej z uczennic – znikną bez śladu. Dziewczynka, która po kilku godzinach dociera z powrotem, niczego nie pamięta, jest w stanie głębokiego szoku. Mimo intensywnych, wielodniowych poszukiwań ze specjalnie szkolonymi psami zagadka pozostaje zagadką, a rzeczywistość igra sobie z ludzkimi emocjami. Zaginione pensjonarki wraz z nauczycielką rozpłynęły się w powietrzu. I tylko skała trwa, niezmiennie, niewzruszenie, obojętna wobec naszych ludzkich dramatów – od milionów lat…
Nie wiem, jak opisać tę książkę. To dzieło, które umyka wszelkiej klasyfikacji, ocenom, opiniom, interpretacjom. Wszyscy chyba znacie kultowy film Petera Weira, lecz nawet on nie pokusił się o próbę wyjaśnienia tajemnicy. Ponieważ jest to właśnie opowieść o tajemnicy. Tajemnicy życia, śmierci, bytu, niebytu, snu, przyrody. Można oczywiście nazwać ją thrillerem z elementami grozy. Dla mnie to historia magiczna. I choć w powieści wydaje się nieco bardziej realna od arcydzieła filmowego, tutaj również można się zatracić, a niepewność, niepokój, jaki za sobą wniesie, pozostanie z nami już na zawsze. Bo nasze życie jest przecież „snem tylko, snem we śnie”. Dodam jeszcze, że cała opowieść posiada dwa bieguny: z jednej strony zagadkowa, pełna niedopowiedzeń poetycka wizja, z drugiej nie mniej interesująca warstwa obyczajowa: realistyczny obraz małego australijskiego miasteczka, a także życia szkoły dla dziewcząt na przełomie XIX i XX wieku. Z jednej strony eteryczna, tajemnicza Miranda, z drugiej Sara – skrzywdzona społecznie biedna sierota, której tragiczny los również, choć w inny sposób, dopełnia się w finale. Poznajcie historię pikniku pod Wiszącą Skałą, a nie zapomnicie jej nigdy. Wysmakowany język, wrażliwość, niesamowity klimat. No i przepiękne wydanie w twardej oprawie. Gwiazdki? Cały gwiazdozbiór. Nie będę dodawać, że polecam. Powiem inaczej: zuboży sam siebie ktoś, kto w pewnym momencie po tę opowieść nie sięgnie…

(Anna Klejzerowicz)

One comment to JOAN LINDSAY „PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ” *****

  • Gandalf  says:

    „Piknik pod wiszącą skałą” nie bez powodu należy do najsłynniejszych tytułów na świecie. Tę książkę trzeba przeczytać absolutnie i zgadzamy się z każdym słowem Twojej recenzji, przyłączając się jednocześnie do poleceń!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>