MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA: „KOMEDA. OSOBISTE ŻYCIE JAZZU” *****

MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA: „KOMEDA. OSOBISTE ŻYCIE JAZZU” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. ZNAK

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Po raz pierwszy to powiem – ta biografia jest genialnie napisana. Nie jestem specjalną miłośniczką jazzu, ale mniej więcej znam zasady jego kompozycji, no i nazwiska naszych rodaków, którzy wpisali się w historię polskiego jazzu. No więc podtytuł tej książki idealnie oddaje jej konstrukcję. Krzysztof Komeda Trzciński większości kojarzy się głównie z niezapomnianą balladą z filmu „Prawo i pięść” oraz znaną na całym świecie „Kołysanką” z „Dziecka Rosemary”. Niewiele pozostało po nim zapisków, coraz mniej tych, którzy go znali bliżej lub z nim pracowali. Ale Magdalena Grzebałkowska dotarła do każdej osoby, która mogłaby rzucić nieco światła na postać kompozytora i pokazała czytelnikowi portret genialnego muzyka, introwertyka, niesamowicie pracowitego i rzetelnego w tej pracy, lojalnego i koleżeńskiego. „Aksamitny” – mówiła o nim Krystyna Sienkiewicz i bardzo mi to określenie odpowiada. Ale niczego tu nie dostaniecie podanego na tacy. Biografia Komedy jest jak muzyka, którą uprawiał – wokół głównego wątku snuje się improwizacja. Więc festiwale i koncerty jazzowe, w których brał udział on i jego przyjaciele, anegdoty i wspomnienia znajomych, opowieści najbliższych, wywiady, których udzielał. Przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych uwięził mnie na trzy dni, zostawiając niezapomniane wrażenia. Za nie, za mój zachwyt, za ogrom pracy, jaką autorka musiała wykonać, by ta książka powstała, daję pięć gwiazdek, bo tylko taką ilością dysponuję. Polecam „Komedę” z całego serca.
(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>