PAWEŁ JASZCZUK „LEKCJA MARTWEJ MOWY” *****

PAWEŁ JASZCZUK „LEKCJA MARTWEJ MOWY” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ AUTORA.

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Rok 1920, dla Polaków pamiętna data. Jednak na tle wydarzeń wielkiej historii zdarzały się również bardziej „jednostkowe” dramaty. Jeden, naprawdę wstrząsający, wydarzył się w tej powieści, powodując poważne konsekwencje w przyszłości…
Rok 1968. Warszawa, PRL w rozkwicie, polityczne intrygi, partyjne brudy. Spotkamy znane nam z tamtego okresu historyczne nazwiska: Gomułka, Jaruzelski, Rakowski, Iwaszkiewicz. Ktoś w dziwnych okolicznościach ginie i oczywiście nie wiadomo, kto za tym stoi. Nie każdy jest tym, za kogo się podaje. Pewien wzięty pisarz skrywa mroczną tajemnicę. Ktoś inny śledzi każdy jego krok. W stolicy przebywa również zwolniony z pracy dziennikarz Jakub Stern, który otrzymuje niespodziewane „zaproszenie”. Ma udać się do Lwowa, swego miasta rodzinnego. Nie wie jeszcze, że przebywająca na stałe w Paryżu Wilga de Brie – jego dawna współpracownica z przedwojennego lwowskiego „Kuriera” – również otrzymała podobną propozycję nie do odrzucenia. W 1939 roku oboje pracowali nad pewnym ważnym, wręcz sensacyjnym tematem. Pracy nie zdążyli dokończyć z powodu wybuchu wojny. Czy zaproszenie ma związek z tamtym projektem? Czy teraz im się uda? Na czym ma polegać ta misja? Jakie czekają na nich zagrożenia? Bo nie tylko oni udają się do dawnego polskiego miasta, obecnie wchodzącego w skład Związku Radzieckiego. Tym samym tropem podąża ktoś jeszcze…
„Lekcja martwej mowy” to udana kontynuacja lwowskiej serii Pawła Jaszczuka, a także powrót dawnych bohaterów cyklu. Powrót po wielu latach, w całkowicie odmiennych warunkach i okolicznościach. Tłem powieści jest nie tylko wojna polsko-radziecka 1920, także sowiecka okupacja Lwowa, wydarzenia marcowe w Polsce oraz pamiętna interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968. Realia socjalistycznej Warszawy i „sowieckiego” Lwowa. Zagadki, tajemnice, sensacyjne wydarzenia, znakomite wątki rodzajowe z epoki. Niezapomniany klimat. Przy tym, jak zawsze u tego autora, wielka kultura języka i przekazu. 297 stron doskonałej lektury. Żadnego zbędnego słowa. Dla mnie wspaniała czytelnicza przygoda, a gwiazdki przyznaję zarówno za treść, jak i za literacką formę. Serdecznie polecam, nie przegapcie tej powieści.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>