JAKUB MAŁECKI: „DYGOT” *****

JAKUB MAŁECKI: „DYGOT” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. SINE QUA NON

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Wierzcie mi, po tej lekturze na wiele spraw spojrzycie inaczej. To nie jest książka, którą się tylko czyta – ją się przeżywa każdym nerwem. Fabuła (wierzchnia warstwa) nie wydaje się zbyt skomplikowana. Ot, na wsi rodzi się dziecko inne niż wszystkie – chłopiec ma białe włosy i czerwone oczy. Ani chybi, odmieniec. Czy to efekt przekleństwa rzuconego na jego ojca przez uciekającą do swoich Niemkę? Jan Łabendowicz będzie się nad tym zastanawiał przez całe życie. Inne dziecko, córkę Bronka Geldy, dopada klątwa Cyganki – dziewczynka na zawsze zostaje naznaczona po wybuchu granatu. Dwie rodziny, dwójka odmieńców, zawirowania polityczne i fatalizm, który życiu trzech pokoleń towarzyszy jak mroczny cień. I bezlitosne okrucieństwo prowincjonalnej społeczności; tu każda inność rzuca się w oczy; tu każda inność jest czemuś winna, nie pojawia się przecież bez powodu. „Dygot” to lektura, która sprawi, że zaczniecie się zastanawiać. Czy prowincja to miejsce, czy stan umysłu? Jeśli życie jest przede wszystkim wypadkową naszych strachów i obsesji, jak się ich pozbyć? Skąd ich w nas tyle? Czy sami je tworzymy? Książka jest mocna. Bardzo. Bo takie jest prawdziwe życie. Wrażliwych uprzedzam, że są tu i drastyczne sceny ze zwierzętami . A jednak poezja języka, opisy, psychologiczna głębia pokazanych postaci sprawiają, że nie można książki odłożyć. I, choć na koniec zdajemy sobie sprawę, że cała opowieść zatoczyła koło, choć możemy mieć nadzieję, że klątwa opuściła przeklętych, to pewności mieć nie możemy. Nasz wewnętrzny dygot zelżał na chwilę, ale ktoś lub coś wciąż może go przywrócić. Daję maksimum gwiazdek, bo książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a Was zachęcam do lektury. Tę powieść po prostu trzeba przeczytać.
(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>