CARLOS RUIZ ZAFON „LABIRYNT DUCHÓW” *****

CARLOS RUIZ ZAFON „LABIRYNT DUCHÓW” *****
PRZEKŁAD: KATARZYNA OKRASKO, CARLOS MARRODAN CASAS.
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO MUZA.

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Barcelona 1938. Dramatyczny czas wojny domowej w Hiszpanii. Podczas nalotów ginie cala rodzina małej Alicji. Samo dziecko – choć ranne – ocalało.
Rok 1959, Madryt, mroczny czas reżimu generała Franco. Alicja Gris, jedna z najbardziej uzdolnionych agentek hiszpańskiej służby bezpieczeństwa, otrzymuje ważne i ściśle tajne zadanie. Sprawa dotyczy tajemniczego zniknięcia ministra kultury Mauricia Vallsa. Wszystko wskazuje na to, że ma ona związek z przeszłością, gdy Valls był dyrektorem niesławnego więzienia Montjuic. Alicja, wraz z przydzielonym jej do tego dochodzenia kapitanem policji Vargasem, ma odnaleźć polityka. W początkowej fazie śledztwa w ich ręce trafia rzadka książka: należący do Vallsa siódmy tom legendarnej serii „Labirynt duchów”, autorstwa jednego z „pisarzy przeklętych”. Czy okaże się kluczem do zagadki? Jak by nie było – zanim tajemniczo zniknie – książka doprowadzi agentkę z powrotem do Barcelony, do księgarni Sempere & Synowie. Magia miejsca zaczyna działać, Alicja przypomina sobie wydarzenia z przeszłości, z jej własnego dzieciństwa. Jednak to, co odkryje, będzie dla niej śmiertelnym zagrożeniem…
Zafón, który tym tomem (niestety, niestety!) ostatecznie zamyka swoją tetralogię o Cmentarzu Zapomnianych Książek, nie zawiódł czytelników. W mistrzowski sposób rozwiązuje wszystkie skomplikowane wątki, prowadząc nas do ekscytującego finału. Ogromna erudycja, historyczne tło, magiczny klimat, subtelna domieszka grozy, piękny język, nieco psychodeliczna melodia doskonale poprowadzonej narracji – czyli to wszystko, co charakterystyczne dla Zafona. Tym razem znajdziemy w powieści więcej „akcji”, choćby ze względu na detektywistyczny charakter tomu. Cóż tu można dodać więcej… Może tylko cytat, tak charakterystyczny nie tylko dla autora, także dla Hiszpanii. Nie powstydziłby się go chyba żaden z mistrzów horroru:

[…] „hotel Hispania zyskał bowiem z czasem niechlubne miano hotelu samobójców. Kilka dziesięcioleci później, kiedy budynek definitywnie zamknięto i przeznaczono do rozbiórki, inżynierowie obeszli go piętro po piętrze, żeby założyć ładunki wybuchowe, mające zmienić go w gruzy, a Madryt obiegła plotka, że w wielu pokojach znaleźli trupy, od lat spoczywające w łóżkach lub w wannach niczym mumie. Były wśród nich zwłoki dawnego recepcjonisty”.

„Labirynt duchów”, jak wszystkie powieści tego cyklu, to raj dla wyobraźni, a także literacki hołd dla magicznego świata książki, dla tajemnych powiązań pomiędzy literaturą a rzeczywistością. Wspaniała, niezapomniana czytelnicza przygoda! Swój podziw mogę wyrazić tylko za pomocą dostępnych mi gwiazdek, przyznaję więc maksymalną ich liczbę. Nie muszę polecać, to nawet nie wypada. Dla miłośników dobrej literatury – lektura obowiązkowa.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>