JAKUB MAŁECKI „ŚLADY” *****

JAKUB MAŁECKI „ŚLADY” *****
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO SQN

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

Pewien człowiek ginie na wojnie. Lecz nie umiera do końca, od tej pory trwa w życiu innych ludzi, mniej czy bardziej ze sobą powiązanych. Nie ma sensu opowiadać o treści, bo ta książka jest o życiu. A życie jest, jakie jest: niby zwyczajne, a bogate w uczucia, pełne marzeń i rozczarowań, bólu, radości, emocji. I o przemijaniu. O śmierci, będącej indywidualnym końcem świata, a jednak… nie do końca. Zostają po nas ślady.

”Ślady” to uniwersalna opowieść rozpisana na wiele opowieści. Składa się z pozornie odrębnych, jednak zazębiających się ze sobą opowiadań. Wszystkie czarują słowem. Prostym, chwilami poetyckim, poruszającym. Że pesymistyczne? Możliwe. Dokładnie tak, jak pesymistyczne jest samo życie. Już u swych źródeł naznaczone śmiercią. A jednak autor nie odmawia nam nadziei: śmierć nie jest ostateczna, dopóki żyjemy we wspomnieniach innych ludzi, rozmowach, myślach. Póki trwamy w ich życiu.
Przecież zawsze pozostawiamy po sobie jakiś ślad.

Miejsca na mapie. I ludzie. Powtarzający się schemat. Tylko to, co głęboko w nas, jest jednostkowe. Krótki cytat, pozwalający lepiej zrozumieć myśl tej książki:

”Wiedział, że umrę wraz z nim na tym polu w Łomiankach, żeby się znowu zaraz urodzić, tym razem w cegielni w podwarszawskim Pustelniku, i żeby poznać Moją, żeby runąć na nią w nocy, w deszczu, wraz z całą ścianą kamienicy, a potem znowu i znowu”.

Przeczytajcie. Przemyślcie. Tropcie te ślady. Nie tylko w książce. Gwiazdki za wybitną literaturę. I dla wydawcy – za niezwykle piękną grafikę na okładce.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>