MARTA MATYSZCZAK „Zbrodnia nad urwiskiem” ***

MARTA MATYSZCZAK „Zbrodnia nad urwiskiem” ***

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ wyd. DOLNOŚLĄSKIE.

Szymon Solański prywatny detektyw, znany czytelnikom z poprzedniej książki tej autorki tym razem otrzymuje trochę nietypowe zlecenie od starszego pana Czesława Koszyckiego. Ma odnaleźć jego zaginioną wnuczkę na jednej z irlandzkich wysepek. Razem z Guciem, starym psem, wziętym ze schroniska, udają się w długą podróż. Po wielu perypetiach trafiają do małego hoteliku. Spotykają tam również Różę Kwiatkowską, która pracuje w miejscowym pubie. Zadanie okazuje się trudniejsze, niż dwaj detektywi, w tym jeden czworonożny przypuszczali. Trafiają na zbrodnię. Ktoś zepchnął Kasię, poszukiwaną wnuczkę z urwiska.
Książka napisana w konwencji klasycznego kryminału. Jest ofiara, grono podejrzanych, śledztwo. Ale autorka zaskoczyła pomieszaniem konwencji. Mamy tu kryminał, tło obyczajowe, wspaniałe opisy, trochę romansu i mnóstwo humoru. Nie gagów, ale inteligentnego, umiejętnie wplecionego w akcję. Nowatorska jest narracja psa Gucia, pokazanie tych samych sytuacji oczami czworonoga. Fantastyczne retrospekcje, listy dwóch braci – Czesława i Kamila z okresu wojennego i powojennego. Mnóstwo wiadomości o tworzeniu Armii Andersa i losach polskich żołnierzy.
Świetna konstrukcja, znakomicie poprowadzona akcja, perfekcyjnie dopracowane postacie, czynią z tej powieści wspaniałą lekturę. Trzy gwiazdki za pomysł, opisy, humor i oczywiście Gucia. Jestem pewna, że jeszcze wiele razy usłyszymy o Marcie Matyszczak, która powinna jak najszybciej znaleźć się w czołówce polskich autorów powieści kryminalnych. A tymczasem gorąco zachęcam do lektury. (G.S.)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>