WIOLETTA SAWICKA „Wyspy szczęśliwe” ***

WIOLETTA SAWICKA „Wyspy szczęśliwe” ***

Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka. KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ wyd. PRÓSZYŃSKI i S-ka.


Joanna, młoda kobieta z pięcioletnią córeczką traci w jednej chwili wszystko. Po powrocie z urlopu zastaje dom zajęty przez komornika, a mąż nie daje znaku życia. Joanna musi odnaleźć się w trudnej sytuacji, bez dachu nad głową, pieniędzy. Kobieta załamuje się, ale przecież ludzkie losy dziwnie się plotą i czasem trudne wydarzenia prowadzą do szczęścia. Jest w tej powieści jeszcze druga bohaterka. Staruszka Marta, która przeszła przez piekło w 1945 roku, kiedy to na Mazury weszli Sowieci. Straciła całą rodzinę, jako dziewięcioletnia dziewczynka była świadkiem gwałtów, mordów. Trzy dni przeleżała na mrozie, pośród trupów matki i sióstr. Straciła ręce i nogi. Pomimo tak traumatycznych przeżyć, kobieta kocha życie, ludzi, potrafi cieszyć się każdym momentem życia. Kręte ścieżki losu połączą obie te kobiety. Co z tego wyniknie? Kim jest mieszkający u Marty Wiktor? Naprawdę warto przeczytać tę powieść. Autorka potrafiła w fantastyczny sposób połączyć współczesność z historią, wydobyć z ludzi, to co w nich najlepsze. Każdy człowiek jest tajemnicą, każdy coś złego, błędnego w życiu popełnił, ale zwycięża tkwiące gdzieś głęboko dobro. Ta powieść, pomimo drastycznych scen, jest ciepła, kojąca, dająca nadzieję i wiarę w to, że można zwalczyć przeciwności, nie poddać się, ale żeby poznać siebie, trzeba otworzyć się na innych.
Bardzo dobra i ciekawa lektura, wciągająca, oryginalna. To opowieść o sile, która drzemie w każdej ludzkiej istocie, o miłości, empatii i trudnych wyborach. Trzy gwiazdki za znakomity warsztat, postać Marty (opartą na autentycznej historii) i dobro, które bije z tej książki. Gorąco polecam. (G.S.)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>