NELE NEUHAUS „ŚNIEŻKA MUSI UMRZEĆ” ***

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO MEDIA RODZINA

Po jedenastu latach wychodzi z więzienia Tobias Sartorius, skazany za morderstwo dwóch nastolatek, które zaginęły bez śladu, jednak wiele poszlak wska13151712_1396881503671289_2430095457715218844_nzywało, że dokonano zbrodni. Tobias też był wówczas nastolatkiem, dopiero co zdał maturę, planował studia. Obecnie, po latach, jest skończonym, zgorzkniałym człowiekiem. Zresztą nie tylko on sam, również jego rodzice, których prywatne życie się rozsypało, prowadzona przez nich od lat karczma splajtowała, a obojętność otoczenia doprowadziła do ruiny psychicznej. Gdy młody mężczyzna wraca do rodzinnej wsi, zadawniona obojętność przekształca się w otwartą wrogość. Wygląda na to, że mieszkańcy niewielkiej miejscowości zawiązali coś w rodzaju zmowy milczenia, więcej: skrytego spisku skierowanego przeciwko Tobiasowi. Jedynie garstka dawnych kolegów, jedna przyjaciółka z dzieciństwa, autystyczny sąsiad oraz pewna przyjezdna młoda dziewczyna zdają się mu sprzyjać. Jednak czy szczerze? Czy byłemu więźniowi oraz jego bliskim grozi śmiertelne niebezpieczeństwo? I czy Sartorius rzeczywiście był winien? A jeśli nie on, to kto? Dlaczego chłopak niczego nie pamięta? Co naprawdę wydarzyło się w wiosce przed laty? Jakie tajemnice skrywa przed światem lokalna społeczność?…
Fenomenalnie napisana i skonstruowana powieść, wielowątkowa, wielowarstwowa, świetnie pomyślana i – choć zawierająca elementy, które mogą szokować – pod każdym względem merytorycznie wiarygodna. To chyba najlepszy thriller psychologiczny, jaki w ostatnich latach czytałam. Niemiecka autorka osiągnęła w nim wyżyny gatunku, nie stosując w tym celu żadnych banalnych „sensacyjnych” sztuczek. Kapitalnie opisała nie tylko skomplikowane mechanizmy społeczne, ale w plastyczny sposób zobrazowała wizerunek zamkniętej małej społeczności, w której rozmaite interesy i brudne sekrety kotłują się pod powierzchnią pozornej sielankowości. Do tego każda z postaci została pogłębiona psychologicznie, nawet te trzecioplanowe. Pisarce wystarczało kilka symbolicznych, lecz mocnych „kresek”, by nadać im wszystkim życie. Świetnie przedstawiona została para detektywów – policjantów z wydziału kryminalnego: nadkomisarz Oliver von Bodenstein oraz komisarz Pia Kirchhoff to bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić. Prawdziwe literackie osobowości. Efekt jest taki, że od książki dosłownie nie sposób się oderwać. Przynajmniej myślami, bo jest dość obszerna (ponad 500 stron), a na tyle wielowymiarowa, że warto ją czytać uważnie. Podejrzewam, że na długo pozostanie w mojej pamięci, będę więc czekać z niecierpliwością na kolejne części cyklu.
Z przekonaniem polecam, maksymalna liczba gwiazdek za całokształt.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>