MARIA PASZYŃSKA: „GONITWA CHMUR” ***

MARIA PASZYŃSKA: „GONITWA CHMUR” ***
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. CZWARTA STRONA
POD PATRONATEM KZK

W „Zdjęcie użytkownika Książka zamiast kwiatka.Warszawskim niebotyku” mieliśmy okazję zawrzeć znajomość z rodzinami Zasławskich, Starczewskich i Steinów. „Gonitwa chmur” to kontynuacja i radziłabym najpierw sięgnąć po część pierwszą. Mamy 1935 rok. Stolica się rozrasta i nabiera urody. Prezydent Starzyński organizuje konkurs dla architektów, a wybrane projekty w postaci makiet mają zostać pokazane publiczności na wystawie „Warszawa przyszłości”. Ale, choć większość Polaków nie zdaje sobie z tego sprawy, cień światowego konfliktu rysuje się coraz wyraźniej. W Niemczech rządzą naziści, którzy wprowadzają ustawy norymberskie dotyczące „czystości rasy” i pozbawiające praw „nie-Aryjczyków”. W Berlinie z dnia na dzień wykształceni Żydzi otrzymują zakaz uprawiania swoich zawodów. Berek Stein, bogaty prawnik, likwiduje kancelarię w stolicy Niemiec i wraca do Warszawy. Nie wszystkim jednak Hitler spędza sen z powiek. Młody Tadeusz Zasławski, obiecujący piłkarz, śni sen o olimpiadzie, która w 1938 roku ma odbyć się w Rzeszy. Chce wziąć w niej udział bez względu na wszystko i pokazać, na co go stać. W poprzedniej części powieści głównymi bohaterami byli mężczyźni. Tym razem autorka dopuszcza do głosu kobiety. W ich życiu codziennym również nie zabraknie chmur. Czy Klara, Estera, Joanna i Pola znajdą sposób, by je rozproszyć? Książka mnie urzekła. Opisy sprawiają, że budynki, ulice i wnętrza ma się przed oczami; smaki czuje się na języku. Bohaterowie są wyraziści i budzą różne emocje, od sympatii do złości – obojętność wykluczona. Piękny język sprawia, że czyta się powieść z ogromną przyjemnością. No i… Cóż, ta książka to marzenie i męka każdego słodyczoluba (ja cierpiałam katusze, bo wyobraźnia mi nieźle działa). Za to wszystko, za tak realny obraz warszawskiego przedwojnia, za ten subtelny, a wyraźny zarys groźnych chmur na horyzoncie daję te trzy gwiazdki i zachęcam serdecznie do lektury. To nie tylko opowieść. To także kawałek naszej historii i wycieczka do miasta, którego już nie ma.
(M.J.Kursa).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>