CZAT Z Joanną Szarańską

Czat z JOANNĄ SZARAŃSKĄ, autorką bestsellerowej książki „I że ci nie odpuszczę”. Zapraszamy do spędzenia wieczoru z uroczą osobą i utalentowaną autorką.

„Joanna Szarańska – na co dzień stuka w klawiaturę, tworząc teksty copywriterskie. W weekendy przenosi się do świata wyobraźni i spotyka ze swoimi bohaterami. Osoba pogodna i obdarzona ogromnym poczuciem humoru. Marzycielka, która czasem nie dostrzega znajomych na ulicy. Chce tworzyć historie, które niosą uśmiech i choć na chwilę pozwalają zapomnieć o problemach. Prywatnie mama Milenki, żona Grzegorza i opiekunka najpiękniejszego pod słońcem schroniskowca: Sanczeza.

Małgorzata Kursa Jakie gatunki literackie preferuje Pani jako czytelniczka? Która z przeczytanych książek zrobiła na Pani największe wrażenie i dlaczego?

 

 Joanna Szarańska  Jestem wielką miłośniczką Stephena Kinga, ale poza tym autorem czytam niewiele horrorów. Tak naprawdę lubię niemal wszystkie gatunki książek, poza erotyką i fantastyką naukową. Uwielbiam kryminały, powieści obyczajowe, a jeśli mają jeszcze wątek historyczny.

  Małgorzata Kursa Spory rozrzut Emotikon smile Ale witam w klubie, bo też lubię wątki historyczne w powieściach.

 

  Joanna Szarańska   Rzeczywiście, spory Emotikon smile Do tego ostatnio doszły reportaże i biografie, którymi zainteresowały mnie zaprzyjaźnione blogerki Emotikon smile

 

  Iwona Banach  Kalinka jest planowana jako seria, Na pewno będzie miała kontynuację , w jakim kierunku pójdzie fabuła, o ile można zapytać? I komu ona „nie odpuści”? Bo mąż jak rozumiem już najmniej wchodzi w grę.

 

 Joanna Szarańska   Tak, na chwilę obecną zaplanowałam trzy części, choć coś jeszcze chodzi mi po głowie. Na pewno wszystkie trzy części będą utrzymane w podobnej konwencji, czyli zabawna opowieść z nutką kryminału i lekką miłosną chemią między bohaterami. Więcej kryminału niż miłości, ale za to maksimum humoru. I obowiązkowo taki sielski klimacik plus zwierzęta Emotikon smile

 

 Małgorzata Kursa Jest Pani debiutantką, ale już widać, że Pani własny styl. Co by Pani powiedziała tym piszącym, którzy – odrzucani przez kolejnych wydawców – upierają się, że ich „arcydzieło” nie zostało wydane z czystej zawiści lub z powodu „braku pleców”?

 

 Joanna Szarańska   Że muszą pracować nad swoim warsztatem i niekoniecznie upierać się przy tym jednym „dziele”. Jest tyle historii do opowiedzenia, jeśli to sprawia przyjemność, to można pisać nawet i do szuflady. Pisanie procentuje. Tak naprawdę można sobie wspaniale wypracować zasób słownictwa, styl. Kiedy czytam moje pierwsze recenzje, troszkę rumienię się ze wstydu, ale ich nie usuwam, by widzieć różnicę Emotikon smile

 

 Iwona Banach  Tak, ale czy wszyscy są w stanie zrozumieć, że nie są doskonali i na dodatek się nie obrazić na cały świat?

 

 Joanna Szarańska   Myślę, że nie wszyscy. Trudno jest taką lekcję przyjąć z pokorą. Zdarzało mi się czytać książki wydane za współfinansowaniem i … już takich nie czytam. Emotikon smile

 

 Iwona Banach  A teraz już zapytam o samą powieść. Wyraźnie widać, że stara się pani odchodzić od schematów, a właściwie w inny sposób przestawiać to co bywa schematem. To i trudne i zabawne, bo schemat odczytany inaczej przestaje nim być. Czy to przypadek, czy zamierzenie?

 

 Joanna Szarańska   Wydaje mi się, że teraz wielu autorów usiłuje uciec od tych schematów, aby sie wyróżnić. Szczerze mówiąc ja o tym nie myślałam. Pisałam tak, jak poprowadziła mnie wyobraźnia i bohaterowie, którzy czasem mną rządzą Emotikon grin

 

  Iwona Banach  A co do warsztatu, to niby pisze pani o prostych rzeczach, a tak ładnie. Ma pani bardzo bogaty język, pani zdania mimo, iż proste aż skrzą się od ładnych sformułowań, z czym to się wiąże? Z wykształceniem? Czytaniem? Czymś jeszcze?

 

  Joanna Szarańska  Na pewno z czytaniem, książka towarzyszy mi od wczesnych lat dzieciństwa. Na pewno pomaga mi również praca, jestem copywriterką i sama po sobie widzę, jak z biegiem czasu doskonali się mój zasób słownictwa i styl pisania. Emotikon smile

 

  Iwona Banach   Dlaczego czas teraźniejszy? Czy nie jest to trudniejsze od przeszłego? I czy to był impuls czy świadomy wybór? Jak mocno musiała pani uważać, żeby się nie „sypnąć”? Zachowanie ciągłości czasu bywa trudne.

 

 Joanna Szarańska  Zauważyłam, że tak pisze mi się lżej. Był jednak moment, kiedy zaczęłam się wahać i bać, że się pomylę Emotikon smile

 

  Iwona Banach  Czy prawdziwy początek pisarskiej wiary w siebie nastąpił po konkursie u Magdaleny Kordel? Czy jednak przystępując do konkursu „podejrzewała” się pani o talent?

 

  Joanna Szarańska  Konkurs na blogu pani Magdy bardzo rozwinął moje skrzydła, uwierzyłam, że to co piszę, naprawdę może się podobać. Zawsze podejrzewałam się o wyobraźnię,o talencie nie śmiałam marzyć Emotikon smile

 

  Iwona Banach  I jedno ważne i drugie, ale jednak bez talentu trudno napisać coś co zostanie wydane w tak dobrym wydawnictwie!

 

 Joanna Szarańska  Teraz myślę, że mam talent do obrazowania zabawnych sytuacji. Czasem sama się dziwię, że tak lekko mi to wychodzi Emotikon smile

 

 Iwona Banach  Po prostu zostańmy przy talencie Emotikon wink

 

 Joanna Szarańska  Dobrze Emotikon smile

 

 Małgorzata Kursa Czy, pisząc, trzymała się Pani wymyślonej przez siebie historii, czy też może powieściowe postacie trochę się rozbrykały? Bo ja zawsze mam z tym problem Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Okropnie brykały Emotikon smile A już Kalina to w ogóle Emotikon smile

 

 Małgorzata Kursa Czy Kamionki są wzorowane na miejscowości, która istnieje w rzeczywistości, czy też to kompletna fikcja?

 

 Iwona Banach  Właśnie. Jest w Wikipedii 9 miejscowości i nazwie Kamionki, czy któraś z nich była pierwowzorem pani Kamionek?

 

 Joanna Szarańska  Zupełna fikcja, nie chciałam, by po przeczytaniu książki znajomi szukali odzwierciedlenia w prawdziwych osobach. Niemniej już po napisaniu książki odkryłam, że w pobliżu Nowego Sącza przepływa rzeka o podobnej nazwie Emotikon smile

 

 Iwona Banach  W powieści posługuje się pani czymś w rodzaju gwary ( czasami) jak przebiegała praca nad tymi fragmentami tekstu jeżeli chodzi o redakcję?

 

  Joanna Szarańska  Bardzo sprawnie. Właściwie wszystkie moje sugestie zostały zaakceptowane. Nie obyło się tu bez małego stresu: czy nie za dużo, czy naturalnie, czy nie za mało Emotikon wink

 

 Iwona Banach  Czambo, maziać, Kalina, koń Romeo, kucharka Nadzieja – skąd takie fajne językowe pomysły?

 

 Joanna Szarańska  To jest właśnie ciekawe, bo „wskakują” same i tak od razu pasują. Jak chociażby koń Romeo. Jak inaczej może mieć na imię koń – romantyk? I od razu cała historia romantycznego konia, który ogląda romanse i zrywa kwiatki Emotikon smile

 

 Iwona Banach  Dobry wieczór, ja i moje pytania jesteśmy już gotowi do ataku Emotikon smile – bardzo pozytywnego!

 

  Joanna Szarańska  Bardzo się cieszę Emotikon smile

 

  Jola Domagała Wiem, że jesteś mamą czteroletniego Szkraba. Jak córeczka zapatruje się na Twoją pisarską pasję; jest wyrozumiała czy odrobinę zazdrosna o maminą uwagę? Emotikon smile

 

  Joanna Szarańska  Kiedy zabieram się za pisanie, Milenką zajmuje się tata Emotikon smile A kiedy czytam, ona również bierze książkę i zaczyna lekturę. Czasami wpycha mi swoją na kolana i tyle mam do gadania Emotikon smile

 

  Jola Domagała Dobry wieczór. Po pierwsze bardzo gorąco dziękuję, Asiu, że będę mogła już naprawdę za niedługi czas przeczytać Twoją ksiażkę. Dziękuję za nagrodzenie mnie w konkursie KzK Emotikon smile Oczywiście mam też pytania. Jestem bardzo ciekawa jaki masz styl pisania- wg planu czy historia tworzy się sama?

 

  Joanna Szarańska  Przy pisaniu pierwszej części panował pełen spontan. Przy drugiej zdecydowałam się podejść do sprawy profesjonalnie i stworzyłam plan. Oczywiście już na początku przestał obowiązywać i cóż, historia sie toczy Emotikon smile

 

  Jola Domagała Nie mam pojęcia czy wydanie książki zrobi z Ciebie osobę majętną (życzę tego oczywiście); podejrzewam jednak, że raczej nie. Czyli czasem zapewne musisz na wymarzoną książkę lub inną rzecz trochę poodkładać. Na co odkłada pisarka Joasia Szarańska?

 

Joanna Szarańska  W tym momencie na prawo jazdy Emotikon smile Marzy nam się także rodzinna wycieczka do Barcelony, Rzymu i innych pięknych miast Emotikon smile

 

 Jola Domagała Życzę tego i trzymam kciuki żeby te marzenia się spełniły Emotikon smile

 

 Klarka Mrozek nie uwierzycie ale myślę, że na pralkę automatyczną, Asiu, nie bij!

 

 Jola Domagała Bez pralki jak bez ręki – ciężkie życie, więc rozumiem potrzebę Emotikon smile

 

  Joanna Szarańska  A tak, pralka miała być pierwsza Emotikon grin Ale prawo jazdy chyba wygra Emotikon smile

 

  Chris Babental Czy już jako pisarka i autorka bloga posiada Pani pewne zwyczaje, własne rytuały związane z pracą Twórczą?

 

  Joanna Szarańska  Jeszcze takich nie wypracowałam Emotikon smile Jedyne czego się trzymam, to pisanie powieści w weekendy. Czasem sobie żartuję, że w tygodniu „literki dla obowiązku” a w weekendy dla przyjemności Emotikon smile

 

  Małgorzata Kursa Co sprawiło, że Asia Szarańska-blogerka zapragnęła stać się Joanną Szarańską-autorką?

 

  Joanna Szarańska  Jeszcze zanim stałam się blogerką,w mojej głowie kiełkowała myśl, by pisać. Uwielbiałam to od dzieciństwa, juz w szkole podstawowej tworzyłam różne historie.

 

  Bożena Lęborek Pani Joanno, przeczytałam Pani książkę z prawdziwą przyjemnością i naprawdę się ubawiłam, a coraz rzadziej mi się zdarza, że coś mnie śmieszy. Czy Romeo został stworzony dla potrzeb książki, czy istniał naprawdę?

 

 Joanna Szarańska  Pierwowzorem Romeo był nasz gospodarski koń Kary. Co prawda telewizji nie oglądał, bo jeszcze jej wtedy w naszym domu nie było, ale za to gdy dziadek gwizdał, Kary tańczył Emotikon grin

 

  Beata Leska Dobry wieczór. Cudowna książka. Czy zdradzi Pani tajemnicę? Czy Kalina znajdzie tego jedynego? Jeszcze jedno pytanie. Kiedy ukaże się następna książka?

 

  Joanna Szarańska  Dobry wieczór Emotikon wink Ja myślę, że Kalina już znalazła tego jedynego, tylko musi poskromić swój charakterek Emotikon smile Nie umiem powiedzieć, kiedy ukaże się kolejna część, ale proces twórczy zmierza w dobrym kierunku Emotikon smile

 

 Anna Klejzerowicz Ja długo „zakwitał” pomysł na tę książkę, najważniejszą, bo pierwszą? Nosiłaś go w sobie od dawna, czy jest owocem impulsu?

 

  Joanna Szarańska  Zupełny impuls Emotikon smile Co ciekawe: przygody Kaliny wcale nie powstały z myślą o wydawnictwie, ale były tworzone dla rozrywki moich przyjaciółek Emotikon smile

 

 Anna Klejzerowicz Pewnie dlatego są takie dobre Emotikon like Bo szczere i świeże. Gratulacje Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Dziękuję Emotikon smile

 

  Anna Klejzerowicz Witaj, Joasiu, a przy okazji witaj w gronie naszych Autorów Emotikon smile Zdradzisz mi na wstępie, czy z natury jesteś taką „śmieszką”, czy tylko w książce? Emotikon wink

 

  Joanna Szarańska  Dziękuje ślicznie Emotikon smile Jestem, jestem śmieszką. Podobno uśmiech nie schodzi mi z twarzy Emotikon grin

 

 Anna Klejzerowicz Tak właśnie podejrzewałam Emotikon wink

 

 Anna Klejzerowicz Joasiu, no właśnie: zwierzęta Emotikon smile To nasze standardowe pytanie (pewnie dobrze o tym wiesz) – z jakimi mieszkasz, z jakimi się się przyjaźnisz, czy piszą razem z Tobą?

 

 Joanna Szarańska  Och, piszą i jeszcze jak piszą Emotikon smile Na chwilę obecną w naszym domu mieszka para łobuzów, czyli pies Sanczo, który został przez nas adoptowany od pani Kasi Gromskiej oraz kocica Gabriela Emotikon smile Pies stara się przeszkadzać, a Gabriela grzeje różne części ciała, w zależności, gdzie się wepcha Emotikon smile

 

 Anna Klejzerowicz Pozdrawiamy czworonogi! Emotikon heart

 

  Anna Klejzerowicz A co najchętniej czytałaś w dzieciństwie? Straszne baśnie czy wesołe wierszyki? Czy masz taką swoja kultową książkę dziecięcą/młodzieżową?

 

  Joanna Szarańska  Czytałam i straszne baśnie i wesołe historie. Co ważne: te straszne baśnie wcale nie wydawały się straszne Emotikon smileKocham książki Lucy Maud Montgomery, kocham książki o Janeczce i Pawełku J. Chmielewskiej, teraz przeżywam z Milenką drugie dzieciństwo i przypominam sobie: póki co Brzechwę Emotikon smile

 

  Anna Klejzerowicz „Akademię Pana Kleksa” też? Bo to była moja ukochana z młodszego dzieciństwa Emotikon smile

 

  Joanna Szarańska  Mamy już kupioną Emotikon smile Póki co śpiewamy piosenki z filmu Emotikon smile

 

Anna Klejzerowicz A jak się czujesz… po tej drugiej stronie? Coś się zmieniło? Jak Twój sukces – bo niewątpliwy – przyjęli najbliżsi, rodzina, znajomi?

 

 Joanna Szarańska  Na pewno mam trochę mniej czasu, ale mam nadzieję, że to się unormuje Emotikon smile Jeśli chodzi o reakcję otoczenia, jest bardzo pozytywna. Przez długi czas trzymałam swoje plany w tajemnicy i o wydaniu książki wiedział tylko mój mąż oraz bardzo bliskie przyjaciółki Emotikon smile

 

  Anna Klejzerowicz A do Ciebie samej już dotarło, że jesteś pisarką? Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Chyba jeszcze nie do końca :))

 

 Anna Klejzerowicz Emotikon smile

 

  Agnieszka Średnicka W końcu dotrze

 

Agnieszka Średnicka Ja trochę z innej beczki. Fajnego ma Pani pieskaja mam 2 sunie schroniskowe

 

 Joanna Szarańska  Często mówię, że Sanczez jest schroniskowcem, ale jego historia nawet nie sięga schroniska. Piesek żył na ulicy, gdzie ktoś go wyrzucił, opiekowała się nim wolontariuszka ze schroniska. Niestety ludziom zaczął przeszkadzać i ktoś zasugerował, że się go pozbędzie. Pani Kasia na szybko szukała mu domu i przez fejsbuka trafił do nas Emotikon wink Jest kochany Emotikon smile

 

 Beata Badera Którą rodzimą autorkę cenisz najbardziej i za co?

 

  Anna Klejzerowicz Albo autora Emotikon wink

 

  Beata Badera O tak Emotikon wink

 

  Joanna Szarańska  Cenię Kamila Janickiego za to, że potrafi tak interesująco a zarazem przystępnie ukazać historię. Cenię Joannę Jax, która ma niesamowity talent do snucia historii. Kasię Puzyńską za niesamowity klimat. Oj długo by wymieniać Emotikon smile

 

  Beata Badera Czy pójdziesz za ciosem?

Czy jest już pomysł na kolejną historię?

 

 Beata Badera Czytam inne pytania i odpowiedzi do nich i widzę, że będzie kontynuacja Emotikon smile

Super Emotikon smile
Chociaż jestem przed lekturą Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Będzie Emotikon smile To taka historia, że aż chce się kontynuować Emotikon smile Ja po prostu kocham te moje Kamionki i całą ekipę :))

 

 Beata Badera Nie miałam okazji poznać, ale baaaaardzo bym chciałaEmotikon wink

 

 Beata Badera Skąd pomysł na pierwszą książkę?

 

  Joanna Szarańska  Taką inspiracją do napisania I że ci nie odpuszczę stał się program w telewizji, który przypadkiem wpadł mi w oko. Była tam mowa o włoskich przesądach ślubnych i nagle przyszła mi na myśl historia dziewczyny, która bardzo chce sprostać tym wszystkim zwyczajom, a i tak nie zaznaje radości ślubu. Chciałam jednak, aby była to pogodna opowieść, nic dramatycznego Emotikon smile

 

 Beata Badera Przygoda życia?

 

  Iwona Banach  No właśnie, czy to pisanie to taka przygoda życia?

 

  Joanna Szarańska  Bardziej spełnienie marzeń Emotikon smile

 

 Agnieszka Średnicka Zawsze chciała Pani pisać?

 

 Joanna Szarańska  Może nie od zawsze, ale na pewno od bardzo dawna Emotikon smile

 

  Beata Badera To cieszy, gdy ukazują się takie kobiece powieści Emotikon wink

 

  Beata Badera Czy uśmiech i optymizm pomaga w pisaniu?

 

  Joanna Szarańska  Pomaga Emotikon smile Ta książka ma „moje” poczucie humoru, cieszę się, że pokryło się ono z poczuciem humoru wielu czytelników Emotikon smile

 

  Beata Badera Może będę miała okazję poznać Pani książkę Emotikon wink

 

 Joanna Szarańska  Mam nadzieję Emotikon smile

 

  Beata Badera Co robisz by się zrelaksować?

I czy masz na to czas?

 

  Joanna Szarańska  Ostatnio z tym czasem troszkę gorzej, ale dużo czytam. Na to czas musi być Emotikon smile Jeśli pogoda dopisuje, lubimy pospacerować, pojechać w Tatry Emotikon smile I pisanie jest dla mnie wielkim relaksem także.

 

 Beata Badera Czyli przyjemne z pożytecznym Emotikon wink

 

Joanna Szarańska  Właśnie Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Witam serdecznie Emotikon smile

 

 Agnieszka Średnicka Jeszcze nie miałam okazji przeczytać

 

 Joanna Szarańska  Zachęcam Emotikon smile

 

 Agnieszka Średnicka Tytuł jest naprawdę zachęcający

 

 Joanna Szarańska  Cieszę się Emotikon smile

 

 Iwona Banach  Masaż który pani proponuje jest odrobinę „niekonwencjonalny”, czy nie obawia się pani, że ktoś go zastosuje, na kimś innym, a potem przyleci z awanturą? Na zasadzie. „w książce czytałem, znaczy” to tak ma być?

 

 Joanna Szarańska  O rany, mam nadzieję, że nie Emotikon smile Ale podobno w oleju sama natura, to może nie zaszkodzi Emotikon smile

 

 Agnieszka Średnicka Puk Puk chciałam się przywitać troszkę spóźniona jestem

 

 Joanna Szarańska  Cieszę się, że pani dotarła Emotikon smile

 

 Jola Domagała Mam jeszcze jedno pytanie. Jak myślisz, czy po kilku zdaniach, np. w komentarzach, postach na fb można stwierdzić u kogoś „drygałkę”, czyli ewentualny talent do pisania? Mnie się zdarza przeczytać czyjś krótki tekst, zachwycić się i pomysleć – „Jest moc” Emotikon smile

 

 Joanna Szarańska  Można, tak mi się wydaje. Są osoby, którym po prostu słowa tak pięknie się układają, że aż trudno uwierzyć. Inną sprawą jest także poszanowanie dla języka, dla stylistyki. Naturalnie, nie chodzi tutaj o to, żeby nie wiadomo, jak się uzewnętrzniać, ale czasami warto zerknąć na to, co się pisze i jak. Nawet przy rozwiązywaniu takich konkursów, jak dzisiejszy widać, jak kto sobie radzi z pisaniem Emotikon smile

 

 Grażyna Strumiłowska Jaka jest Twoja ukochana książka?

 

 Joanna Szarańska  Smażone zielone pomidory Emotikon smile Zawsze do niej wracam, gdy mam chandrę. Ale moją miłością cieszy się wiele powieści Kinga – tych wczesnych Emotikon smile

 

 Agnieszka Średnicka Ja również lubię Smażone zielone pomidory, fajny styl pisania ma autorka

 

 Joanna Szarańska  I takie ważne kwestie porusza Emotikon smile

 

 Beata Badera Ja również dziękuję Emotikon wink

To był miły wieczór Emotikon smile
Dobrej nocy Emotikon wink

 

 Beata Badera A jaka muzyka jest balsamem dla Pani duszy?

 

 Joanna Szarańska  Uwielbiam starsze polskie przeboje, ale często też słucham latino pop. Hiszpańskojęzyczne piosenki bardzo mi pomagały, gdy interesowałam się tym językiem i troszkę uczyłam sama. I przywiązanie do nich zostało, lubię takie energetyczne nuty.

 

 Beata Badera A jaka muzyka jest balsamem dla Pani duszy?
 Joanna Szarańska Uwielbiam starsze polskie przeboje, ale często też słucham latino pop. Hiszpańskojęzyczne piosenki bardzo mi pomagały, gdy interesowałam się tym językiem i troszkę uczyłam sama. I przywiązanie do nich zostało, lubię takie energetyczne nuty.
 

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>