KAMIL JANICKI: „ŻELAZNE DAMY. KOBIETY, KTÓRE BUDOWAŁY POLSKĘ” ***

12289521_1266949996664441_172343072937916614_n

KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. ZNAK HORYZONT

Nie jest tajemnicą, że sporo jest czytelników, którzy książek opowiadających o historii, unikają jak diabeł święconej wody. I mają do tego prawo, jednakowoż zawsze będę się upierać, że wszystko zależy od tego, kto i w jaki sposób ową historię opowiada. Donoszę zatem, że Kamil Janicki uczynił mi osobistą krzywdę, pisząc „Żelazne damy”, co mu zapamiętam i rzucę się na każdy kolejny tytuł, który wyda. Albowiem, zajrzawszy na początek z czystej ciekawości, nie byłam w stanie wypuścić książki z rąk, dopóki nie dotarłam do ostatniej strony. Przez jeden wieczór i kawałek nocy egzystowałam w średniowiecznej Polsce i z zapartym tchem chłonęłam kolejne zdania, które burzyły cegła po cegle mur mojej dotychczasowej wiedzy na temat tej epoki. Kimże są owe żelazne damy? O Dobrawie (Dąbrówce) pewnie większość z Was słyszała – czeska małżonka Mieszka, matka Bolesława Chrobrego. Jej następczynią w Mieszkowym łożu była Niemka Oda, też mocno ambitna niewiasta. Emnilda zaś, stodorańska księżniczka, poślubiła właśnie pasierba Ody, Bolesława, i przerosła macochę męża sprytem. To one stworzyły podwaliny naszej państwowości i zrobiły to po mistrzowsku. Machiavelli mógłby się od nich wiele nauczyć. Nasi pierwsi władcy mieli szczęście, że trafili na kobiety inteligentne, wykształcone i świetnie zorientowane politycznie. Kamil Janicki nie nudzi czytelnika swoją wiedzą. Chłonie się książkę jak powieść sensacyjną z dawnych czasów. I za to właśnie oraz za moją obudzoną lekturą ciekawość, która kazała mi rzucić się do komputerowych poszukiwań, daję te trzy gwiazdki. A Was serdecznie zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę. Pokaże Wam świat tych, którzy byli tu przed nami.
(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>