KATARZYNA PUZYŃSKA ?UTOPCE? **

12246694_1260138554012252_6369189243924187123_n
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO PRÓSZYŃSKI I SK-A

Trzydzieści lat wcześniej. Rok 1984. W Utopiach, malutkiej, zagubionej wśród lasów wiosce nieopodal Lipowa, rozgrywa się dramat: zamordowani zostali ojciec wraz z dziewiętnastoletnim synem. Wieść gminna niesie, że sprawcą okrutnej zbrodni jest? wampir. Pochówek rzekomego wampira znaleziono kilka dni wcześniej podczas prac budowlanych. Miejscowa społeczność w wampira wierzy, milicja być może już mniej ? ale zdaje się, ze ulega lokalnemu zabobonowi, gdyż śledztwo prowadzone jest niezbyt starannie. Delikatnie mówiąc. W dodatku brakuje ciał. Po wampirzej uczcie pozostały tylko zakrwawione ubrania ofiar oraz? ślady kłów na progu drewnianej altany.
Drugi wątek rozgrywa się współcześnie. Komendant policji zleca komisarz Klementynie Kopp oraz policjantom z Lipowa rozwikłanie tej starej sprawy. Mają oni poprowadzić nieoficjalne śledztwo. Jest to warunek utrzymania komisariatu w Lipowie, oficjalnie przeznaczonego do likwidacji. Komendant natomiast jest synem oraz młodszym bratem ofiar z lat osiemdziesiątych. Pytanie jednak, czy wybudzony ze snu i sprowokowany ?wampir? nie zaatakuje ponownie?
?Utopce? to kolejny bardzo „kobiecy” (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa) obyczajowy kryminał Katarzyny Puzyńskiej z cyklu o Lipowie. Jak w poprzednich powieściach autorki, i tutaj znajdziemy znajomych już czytelnikowi sympatycznych bohaterów, skrywane od lat mroczne ludzkie sekrety, intrygi, uczuciowe perypetie, a także pełne uroku prowincjonalne klimaty ? tym razem w dość mocno ?halloweenowym? sztafażu. Jednak najnowsza powieść nieco się różni od poprzednich. Bardziej zdecydowanie dominuje wątek kryminalny, obyczajowe znalazły się nieco głębiej w tle. Jest to więc w większym stopniu klasyczny kryminał, co ważne – urozmaicony formalnie. Świetnym pomysłem było umieszczenie w książce cyklicznie się powtarzających scen z przesłuchania sierżant Emilii Strzałkowskiej. Zabieg ten dodaje konstrukcji powieści polotu i urozmaica lekturę. Osobiście uważam, że to zdecydowanie najlepsza część lipowskiego cyklu. Autorka nabiera dystansu do swoich postaci, sprawnie operuje słowem i w przemyślany sposób prowadzi akcję, nie przestając ? tak jak dotychczas ? czarować czytelnika romantycznym klimatem wsi i przyrody. Co prawda, w moim odczuciu klimaty te bardziej przypominają kultowy brytyjski serial ?Morderstwa w Midsomer? niż faktyczne, znacznie bardziej siermiężne realia polskiej wsi – szczególnie te z epoki PRL-u – ale to już licentia poetica.
I żeby nie było, że tylko chwalę, uczciwie zasygnalizuję również pewne minusy, choć są to raczej moje subiektywne odczucia: zakończenie wydało mi się zbyt przewidywalne (trop cyrkowy ? nazbyt czytelny), a cała powieść nieco ?przegadana? i przeładowana zbyt rozbudowanymi wątkami pobocznymi. Gdyby choć trochę ?przyciąć? pierwszą część, fabuła zdecydowanie nabrałaby tempa, forma proporcji, a książka zyskałaby jako całość.
Nie spodobał mi się także końcowy motyw, dotyczący… hmm… świń. Nie przepadam za mieszaniem zwierząt w ludzkie brudy. Ale to także czysto subiektywna uwaga.
Dwie gwiazdki przyznaję za klimat, który od pierwszych stron wciąga odbiorcę w świat powieści, a także za logiczne poprowadzenie akcji.
Polecam serdecznie, pomimo mojego końcowego marudzenia. Niech i was uwiedzie magiczny świat Utopców!

(Anna Klejzerowicz)

One comment to KATARZYNA PUZYŃSKA ?UTOPCE? **

  • crusia  says:

    Utopce przegadane, a nowy Darda idealny, warty trzech gwiazdek? Przecież Puzyńska przy Dardzie to mistrzyni zwięzłego pisania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>