CZAT z ANNĄ KLEJZEROWICZ

11707418_1250851954940912_1194115733160049282_n

Jak już pewnie wiecie, urodziłam się przed wojną rosyjsko-japońską, napisałam trochę książek, głównie kryminalnych, bo jestem wredną krwawą zołzą. Ale w moim wieku wszystko dozwolone, zresztą kto nosi moherowy beret, ten jest usprawiedliwiony i prawo go nie dotyczy. Na co dzień zajmuję się wyrywaniem chwastów. A do tego mam kota. Pozdrawiam

Małgorzata Kursa Ania, napisałaś, że ten wątek historyczny, który opisujesz, to Twój konik, ale skąd masz tyle wiadomości na ten temat?

Iwona Banach No właśnie, trzeba ogromu wiedzy, żeby coś takiego zrobić! ( Poza samym pisaniem!)

Ewa Angelika Narloch potwierdzam Aniu, jestem historykiem, a wiem, że dla laika historia może stać się pasją. Skąd czerpiesz informacje? W Sądzie Ostatecznym pełono informacji o obrazie Memlinga? Czy to zasługa informacji z Muzeum Narodowego w Gdańsku? Czy też konkretnej osoby, jakiegoś historyka sztuki?

Anna Klejzerowicz Małgosiu, oczywiście głównie z książek! Czytanych przez sto lat 

Ewa Angelika Narloch Aniu, a czy sięgasz czasem po oryginalne źródła? Pytam poniekąd zawodowo?

Iwona Banach O i ja o Memlinga zapytam, w Domu naszej Pani, jest takie stwierdzenie – jeden z bohaterów, mówi ” nie ma już Sądu Memlinga na dworcu w Gdańsku – co byś poleciła takim laikom jak ja, gdyby się chcieli czegoś więcej dowiedzieć?

Anna Klejzerowicz Ewa historia sztuki to moja największa pasja, w tym także zawodowa. Materiały do książek zbieram sama i nie jednorazowo, tylko jest to wynikiem wieloletnich własnych badań. Np. zanim powstał „Cień gejszy” czy „Dom Naszej Pani” – napisałam na tematy poruszane w książkach dość liczne artykuły dla codziennej i specjalistycznej prasy.

Ewa Angelika Narloch i bardzo mnie to cieszy, nie ukrywam, że mnie historia sztuki także pociąga, nie wspomnając o symbolice obrazu Memlinga.

 

Anna Klejzerowicz Iwona – przeczytać „Sąd” (1 tom o Emilu Żądło), tam jest mnóstwo na ten temat! 

Adam Hermanowski Iwonko , Ania mówi że nie zmusza  a ja całą prawie noc siedziałem i szukałem te jej wątki historyczne 

Ewa Angelika Narloch Anna Sąd Czytałam , niezapomniany Bolero

Anna Klejzerowicz Adam bo sam chciałeś przecież! Mam nadzieję! 

Anna Klejzerowicz Ewa Bolero to wszystkie moje ukochane koty w jednym 

Ewa Angelika Narloch Anna

Adam Hermanowski Aniu bo czytać to nie wszystko, trzeba wiedzieć co , takie moje zdanie, a jak nie wiem to szukam co w tej historii jest

Iwona Banach Adam Hermanowski ja też:P

 

Adam Hermanowski Iwonko to samo przez sie, się rozumie, bo jak można inaczej ?

Anna Klejzerowicz  Jasne!

Anna Klejzerowicz Ewa odpowiadam na pytanie o oryginalne źródła: Tak, w miarę możliwości. W „Domu Naszej Pani” podałam coś w rodzaju bibliografii.

 

Książka zamiast kwiatka Witamy na czacie Anię Klejzerowicz. Po cichu zdradzimy, że autorka bardzo się denerwuje, więc bądźcie miłosierni  . Anna do Waszej dyspozycji.

Anna Klejzerowicz Jestem i również wszystkich witam  Czekam na pytania 

Teresa Kłos-Zakrzewicz Pani Anno każdy będzie zadawał pani pytania związane z Pani twórczością a ja zawsze czytając książkę zastanawiam się kim jest osoba która tą książkę napisała ,co ją w życiu cieszy a co smuci . Szczerze mówiąc to tak po babsku interesuje mnie zawsze pisarz jako zwykły człowiek . Bardzo często czytam Pani wypowiedzi i wydaje mi się że jest Pani taką ciepłą osobą ,od której bije pozytywna energia ,co w ostatnich czasach jest zjawiskiem mało spotykanym . Moje pytanie brzmi co powoduje że jest Pani tak pozytywnie nastawiona do życia i innych osób ,z jakich żródeł czerpie Pani swoją energie ,co Panią cieszy a co smuci ?

Anna Klejzerowicz Pani Teresko, chyba z „zasobów własnych” Oraz z przyrody, zwierzaków, całej natury, która mnie otacza – od mniej więcej 10 lat mieszkam na wsi, a nawet bardziej w lesie. Daleko od cywilizacji. I to była bardzo dobra decyzja!

Książka zamiast kwiatka UWAGA, KONIEC CZATU NA ŻYWO! Przypominamy, że pytania można zadawać jeszcze przez tydzień. Dziękujemy Autorce oraz Czytelnikom. Dobranoc wszystkim.

Danuta Łeszyk Dobranoc! 

Kinga Kosiek Dziękuję, Aniu  i dziękuję wszystkim za sympatyczne współczatowanie  ! Było bardzo miło  ! Dobrej nocy  !

Ewa Angelika Narloch Dziękuję, za miły wieczór Anna i wszystkim wspóltowarzyszom

Anna Klejzerowicz Dziękuję wszystkim! Byliście cudowni  Będę tu zaglądać przez najbliższe dni i odpowiadać z doskoku, więc można dalej pytać. Odpowiem! 

Teresa Kłos-Zakrzewicz Bardzo dziękuje za miły wieczór ,za to że mogłam poznać Panią bliżej ,nie tylko jako pisarkę ale też jako normalnego człowieka ,dzięki za tą dobrą energie i pozytywne nastawienie do życia 

Teresa Kłos-Zakrzewicz Wszystkim życzę spokojnej nocy i dziękuje za miły wieczór 

Iwona Banach I ja mam pytania, bo choć „niby” się znamy nigdy ich nie zadałam. Pracowałaś w teatrze, jesteś fotografem, interesujesz się sztuką, a ukończyłaś kierunek pedagogiczny… Czym więc zdecydowanie się nie interesujesz? Czy jest coś takiego, co przyprawia cię o ziewanie, czy też potrafisz wszystko jakoś „uciekawić”?

Iwona Banach I jeszcze jedno. Skąd u Ciebie takie właśnie zainteresowania? Czy to jakaś tradycja rodzinna? Wpływ otoczenia? Atmosfera miasta?

Książka zamiast kwiatka Iwona Banach Ona mieszka na wsi 

Iwona Banach No, to możliwe, o ile Gdańsk nazwać wsią” ( ale w każdym razie ma coś wspólnego z Gdańskiem)

Anna Klejzerowicz Iwonko, są tematy, którymi się nie interesuję! Mnóstwo. Np. sport. Albo ekonomia  A skąd, to… nie wiem. Pewnie po trochu to wszystko, co wymieniłaś. A może to po prostu coś własnego? Bo od dziecka pasjonowała mnie przeszłość.

Ewa Angelika Narloch Aniu to tak jak mnie, wiecznie chodziłam za babcią i pytałam o wojnę, rodzinę … I jeszcze wtedy w głowie nie wykiełkowała myśl o zostaniu historykiem.

Anna Klejzerowicz No właśnie, czasem tak jest, że się z czymś rodzimy, z jakimiś predyspozycjami. Chyba.

Ewa Angelika Narloch Anna to chyba prawda, tylko pięknie swoją pasję uczynić zawodem 

Anna Klejzerowicz Jeszcze wyjaśnię, żeby nie było: mieszkam poza miastem od kilku lat, choć wsią też trudno to nazwać: raczej leśną osadą na obrzeżach Gdańska. Ale urodziłam się i większość swojego życia spędziłam w samym Gdańsku. To on mnie ukształtował. Do „wsi” dopiero dojrzewam 

Iwona Banach Kto wpadł na pomysł dodania tego „niby ekslibrisu” do książki, Ty czy wydawnictwo? Bo to pomysł genialny, w posłowiu napisałaś, kto to narysował, ale pytam o pomysł.

Anna Klejzerowicz Iwonko Iwona Banach – wydawca  Też uważam, że świetny!

Iwona Banach A teraz o tym kocisku….Przyznam, że kot Bolero bardzo mi się spodobał, kocham koty, ( ech życie, ostatniego miałam, o ile koty można „mieć” jakieś 30 lat temu) nie za bardzo znam ich zachowania, czy taka „akcja” jaką zrobił Bolero w stosunku do włamywaczy jest w kocim świecie możliwa?

Ewa Angelika Narloch Iwona Bolero to koci mistrz akcji

Iwona Banach ale chodzi mi o real. Koty tak potrafią?

Małgorzata Kursa Pewnie! Mój Dino kiedyś śmiertelnie przeraził jakiegoś pijaczynę, który pomylił mieszkania. Jak zaczął warczeć, sama bym przysięgła, że to jakiś brytan.

Anna Klejzerowicz Te jego akcje wzięły się z reala. Mój Rudzik obronił mnie kiedyś przed napastnikiem. Koty potrafią!

Iwona Banach Teraz pytanie finansowe. Co sądzisz o e-bookach? Nie chodzi mi o dostępność, ale o „dostępność”, czyli piractwo. Warto wydawać e-booka razem z wydaniem papierowym, czy lepiej tego nie robić?

Anna Klejzerowicz Warto. Bo są czytelnicy e-booków. A do piractwa mam stosunek stoicki: okradać można na różne sposoby. Miejmy nadzieję, że większość czytelników to jednak ludzie honoru.Uczciwi ludzie.

Małgorzata Kursa Co jest pierwsze – intryga kryminalna, czy wątek historyczny, wokół którego ją snujesz?

Anna Klejzerowicz Tło historyczne, zawsze.

Iwona Banach I ja też mam podobne pytanie, dlatego zadam je tutaj. Od czego zaczęłaś pisanie Domu, od wątku Atlantydy, czy od wątku kryminalnego? Od czego w ogóle zaczynasz? List z Powstania z pewnością wymagał ogromu pracy, „reaserchu” . Ale co było pierwsze, pomysł, czy jednak wiedza o powstaniu?

Małgorzata Kursa I do niego dopasowujesz intrygę… Podziwiam szczerze.

Anna Klejzerowicz Zawsze zaczyna się u mnie od historii. W przypadku „Domu” była to zagadka nie tyle samej Atlantydy, co legendarnego Tartessos, która opętała mnie już gdy miałam kilkanaście lat 

Iwona Banach Podejście Marty ( z Domu) do internetowego hejtu jest bardzo wyraziste, ( stwierdza, że teraz jest hejt, potem będą stosy, a w końcu III wojna światowa) czy jest to także i Twoje podejście do sprawy?

Anna Klejzerowicz Chyba tak, choć Marta ujęła to radykalniej 

Adam Hermanowski Aniu, ja ma takie nurtujące mnie od dawna pytanie. W Twoich książkach jest zawsze mnóstwo historii, czy to zamysł celowy? żeby „zmusić” czytelnika do szukania czy też odświeżenia pamięci, żeby sobie przypomniał, te czy inne wydarzenia w historii czy po prostu piszesz, wyszło, bo tak wyszło,ale o to Cię nie podejrzewam , bo zawsze masz wspaniałe, przygotowanie wątków historycznych Sam nie wiem, co już ważniejsze, historia która się przewija na kartkach książki, czy wątek kryminalny .aie się rozpisałem 

Anna Klejzerowicz To bardzo prosta sprawa: historia to moja pasja, dlatego o niej piszę. Nikogo do niczego celowo nie zmuszam, zakładam, że sięgną po moje książki czytelnicy, których również to interesuje. A w końcu oferta czytelnicza jest ogromna i można dokonać wyboru. Ja wybieram tylko takie tematy, które są „moje własne” 

Ewa Angelika Narloch Anna dlatego tak chętnie jako zawodowiec sięgam po Twoje pozycje, bo moja zawodowa pasja odbija się w literaturze, chylę czoło.

Adam Hermanowski Uciekasz , pasja ok. tylko że ta pasja to kawałek dobrej histori , więc co najpier, motyw zbrodni, zbrodnia , czy historia , od czegoś trzeba zacząć

Anna Klejzerowicz Dlaczego uciekam? Ja nigdzie nie uciekam Zawsze najpierw historia. Fabuła jest wtórna, to dodatek.

Adam Hermanowski Dobra nie spieram się, o to mi chodziło więc mam pytanie, po co kriminał ? jak można napisać obyczjowo- hstoryczną , nie pomyślałaś ? pisarz ma to do siebie, że może urozmaicić swoją twórczość

Iwona Banach Adam Hermanowski, ale może Ani chodzi o to, żeby to nie było ckliwe?

Adam Hermanowski hehe ckliwa obyczjowa , może jak Twoje? no są ckliwe 

Anna Klejzerowicz Adasiu, bo ja kocham kryminał  Dla mnie nie ma historii bez tajemnicy, bez zagadki.

Jolanta Gromelska Kizio Adaś… bo zawsze jest jakaś mroczna strona każdej histori a odkrywanie tajemnicy w miarę czytania to wielka przyjemność  a Ania tak ją dawkuje ,że jak już zaczniesz czytać  to musisz czytać.. czytać i aż do końca 

Anna Klejzerowicz O, Jola mnie bardzo dobrze rozumie! 

Jolanta Gromelska Kizio No właśnie  apetyt rośnie w miarę jedzenia tzn. czytania 

Dorota Schrammek Kochana Aniu! I ja dolaczam do czatu .-) Bylas – i jestes nadal – jedna z nielicznych pisarek, na ktorych sie wzoruje. Nie mam na mysli pisania – bo to kazda z nas pisze zupelnie inne gatunki. Chodzi mi wlasnie o pozostanie w sferze skromnosci i jakiegi jakiegos takiego ludzkiego ubocza… Sa pisarki, ktore wrecz staly sie celebrytkami. Wszedzie dziubki, koszulki, fanki etc. Co o tym myslisz? I drugie pytanie: ostatnio modne stalo sie pisanie ksiazek przez blogerki. Szczegolnie te nieutalentowane. Co o tym myslisz?

Ewa Angelika Narloch Zgadzam się z z Tobą Dorota, nasza Annato klasa sama w sobie.

Anna Klejzerowicz Dziękuję  Szczerze nie znoszę celebrytów! W sensie – typów ludzkich, którzy upatrują w tym sensu życia. Pewnie dlatego siedzę na wsi, że unikam tłumów, świateł kamer, lubię być sobą i żyć po swojemu. Kocham spokój i prywatność. Nie nadawałabym się na celebrytkę 

Ewa Angelika Narloch i tak trzymaj, za to Ciebie kochamy 

Adam Hermanowski Broń mnie wielki Monitu od takiej pisaniny Doroto , celebryci mamony  pecunia on olet

Anna Klejzerowicz 

Anna Klejzerowicz Dorotko Dorota Schrammek a jeśli chodzi o blogerki – zresztą nie tylko blogerki – niech każdy robi, co potrafi najlepiej  Tyle 

Kinga Kosiek Aniu  , w nawiązaniu do wątku „historycznego”  – książki z takim wątkiem wymagają solidnego przygotowania, to widać, gdy się czyta  . Ile potrzebujesz średnio czasu na przygotowanie danego zagadnienia choćby dla kolejnego tomu przygód Emila :-. :-) ? Jak to u Ciebie wygląda  ? Czytasz najpierw wszelkie dostępne materiały i potem piszesz czy przeplatasz pisanie czytaniem potrzebnych materiałów w miarę potrzeb  ?

Anna Klejzerowicz U mnie trwa to latami, najpierw bez związku z planowaną książką. Potem – gdy już zdecyduję się dany problem wykorzystać w powieści – przypominam sobie materiały, trwa to czasem parę tygodni, taki research. W trakcie sięgam po „pomoce naukowe” tylko w razie potrzeby.

Kinga Kosiek I pewnie dlatego umiesz „zarazić” swoją pasją  !

Kinga Kosiek Aniu  , a mnie bardzo intryguje Twoja pasja fotografowania . Przynajmniej tak zrozumiałam czytając jeden z wywiadów  , że coś, co kiedyś było też Twoim zawodem, teraz robisz głównie dla przyjemności  . Zdradzisz coś więcej na temat Twojej przygody z fotografią  ? I tej zawodowej i prywatnej  ? I od razu się przyznaję bez bicia  : pytam, bo to fotografia to też moja pasja  , tyle że jestem tylko amatorką  .

Anna Klejzerowicz U mnie zaczęło się od pasji, bo ojciec była maniakiem fotograficznym, dużo czasu spędzałam z nim w ciemni jako dzieciak. Lata później skończyłam studium fotografii ZPAF i pracowałam jako fotograf, m.in. dla teatru. Także dla prasy. Teraz już tylko piszę, a zdjęcia robię na własny użytek  Ale i fotografia się zmieniła…

Kinga Kosiek Zazdroszczę Ci, Aniu, tych doświadczeń  . To była ta prawdziwa fotografia, z duszą   . Ja tak nie umiem, korzystam ze współczesnego aparatu dla półgłówków  , ale i tak to jest jedna z najbardziej wyciszających mnie pasji  .

Anna Klejzerowicz Ona zawsze jest piękna, ważne, by ją kochać 

Magdalena Goc A mnie od dawna nurtuje to, jak wygląda u Ciebie droga w pisaniu książki? I drugie: skąd czerpiesz pomysły? Bo książki są fantastyczne i przekonałaś się – po stanie mojej półki – że uwielbiam je czytać

Anna Klejzerowicz Pasja – pomysł – realizacja 

Iwona Mejza Aniu, wiesz jak bardzo cenię i lubię twoje książki, które zawsze dotykają istotnych dla człowieka spraw. I nie ukrywam, że do Emila mam słabość  Stąd moje proste pytanie: czy Emil powróci z nową historyczno-kryminalną zagadką? Jako czytelnik bardzo bym tego chciała.

Anna Klejzerowicz Iwonko, tak, powróci  Już podpisałam umowę ma kolejnego Emila – pomysł właśnie rozpracowuję, jednak na razie nie mogę go zdradzić. Ale pozostanie w tej samej konwencji.

Kinga Kosiek I ja też  ! Jak dla mnie to Emil może się zająć tymi wszystkimi zagadkami na najbliższe trzydzieści lat  , co najmniej  !

Anna Klejzerowicz Dzięki, moje kochane! Powiem mu 

Kinga Kosiek  Koniecznie   !

Iwona Mejza Anna Klejzerowicz Aniu, bardzo się cieszę 

Kinga Kosiek Aniu  , nie ma się czym denerwować, przecież tu bywają tylko przyjazne dusze  !

Anna Klejzerowicz 

Kinga Kosiek Intryguje mnie też Twoje doświadczenie pracy w teatrze  . Czy to pomaga Ci teraz przy pisaniu  ? Chodzi mi choćby o takie zwizualizowanie sobie w głowie opisywanej sceny  . Czy bywa tak, że pisząc masz pewną scenę dokładnie przed oczami  ?

Anna Klejzerowicz Tak bywa, choć nie jestem pewna, czy ma to związek z pracą w teatrze, czy też raczej z tym, że w swoim życiu przez wiele lat zajmowałam się fotografią (prywatnie i zawodowo). Sztuki wizualne towarzyszyły mi od zawsze.

Kinga Kosiek No właśnie  , zastanawiałam się czy jesteś typem wzrokowca  , bo fotografia chyba tego uczy  . Przynajmniej stwierdziłam tak obserwując jak się zmieniło moje patrzenie na świat odkąd łażę po polach godzinami z aparatem  . A Ty masz przecież fantastyczne doświadczenie  , bo połączyłaś sztukę, fotografię i teatr  !

Anna Klejzerowicz To prawda! 

Małgorzata Pyzik rozumiem, że pisanie to w jakiś sposób wyrażanie siebie samego, jesli nie dane byłoby Pani zostać pisarką w jakiej dziedzinie artystycznej czułaby się Pani najlepiej, lub jaką Pani najbardziej lubi

Anna Klejzerowicz Pewnie dalej byłabym fotografem  Lub dalej pisałabym artykuły dla prasy.

Małgorzata Pyzik footgraf to takie bardzo pojęcie szerokie  jaką fotografię Pani najbardziej lubi ?

Anna Klejzerowicz Pani Małgosiu, ja pracowałam lata całe jako fotograf teatralny  Ale nie tylko, także dla prasy i reklamy.

Krystyna Skarbonkiewicz Aniu, ukradli mi moje wszystkie pytania….  no coz, spoznilam sie. Ale z wielka przyjemnoscia i ciekawoscia przeczytalam Twoje odpowiedzi…. Jedno z moich pytan dotyczylo Emila…. ze juz nie wspomne o Bolero  – i teraz moge spac spokojnie, bo juz wiem, ze Emil nas nie opusci. A tymczasem czekam na „Dom Naszej Pani” i juz sie nie moge doczekac….. 

Anna Klejzerowicz Dziękuję, Krysiu 

Kinga Kosiek Aniu  , gdy tak sobie w głowie „przewijam” listę Twoich książek ( a poza trzecią częścią serii z Emilem nie czytałam jeszcze jedynie „Ostatnią kartą jest śmierć” ) to tak intuicyjnie podzieliłabym je na trzy rodzaje  . Seria o „Czarownicy”  , z bardzo wyjątkowym klimatem  , seria z Emilem Żądło  , czyli dobry kryminał powiązany z zagadkami z historii i historii sztuki i wreszcie pojedyncze opowieści poruszające ważne wątki z polskiej historii, czyli rewelacyjne „List z powstania” i „Medalion z bursztynem”  . I tak się zastanawiam czy może szykujesz już coś w klimatach tych dwóch ostatnich wymienionych przeze mnie książek  ? Wiem, że to czas premiery „Domu Naszej Pani”  , ale Ty już pewnie nad czymś nowym pracujesz  ?

Anna Klejzerowicz Na razie będzie następna książka z cyklu o Emilu. Potem będę myśleć dalej 

Kinga Kosiek Dobry wieczór, Aniu   ! I dobry wieczór Wszystkim  !

Danuta Łeszyk Dobry wieczór Aniu! Moje pytanie dotyczy bohaterów Twoich książek: czy są oni odwzorowaniem realnych postaci, czy autorską projekcją? 

Anna Klejzerowicz Są wyłącznie fikcyjni, rodzą się w mojej głowie. Nigdy nie piszę o realnie żyjących ludziach, ani o prawdziwych wydarzeniach (chyba że są częścią tła historycznego).

Danuta Łeszyk Jedną z Twoich książek lubię szczególnie, to „List z powstania”. Skąd pomysł, czy ot tak, z głowy, czy była jakaś inspiracja, czyjaś sugestia?

Danuta Łeszyk Dedykacja w książce jest pewna sugestia, ale czy tylko dlatego ta książka powstała i czy tu też wszystko jest fikcją?

Anna Klejzerowicz Inspiracją była historia rodzinna, a sugestia wypłynęła od wydawcy. Inaczej bym się pewnie nie odważyła. Podjęłam rzuconą rękawicę i… tak powstał „List” 

Anna Klejzerowicz Uzupełnię jeszcze: oczywiście historia rodzinna w sensie ogólnym (członkowie najbliższej rodziny uczestniczyli w powstaniu), ale fabuła przedstawiona w powieści jest całkowicie wymyślona. Jak zawsze u mnie.

Małgorzata Pyzik Dobry wieczór:) do której swojej powieści czuje Pani największy sentyment a która stanowiła największe wyzwanie

Anna Klejzerowicz Sentyment mam do wszystkich. Największe wyzwanie to chyba był „List z powstania” (ze względu na trudny emocjonalnie temat) i „Czarownica” (pierwsza) – bo to jedyny obyczaj w mojej twórczości.

Adam Hermanowski Właśnie za to Cię cenie, przekazujesz historie, czy chcesz , czy nie, ale tak jest , a wątek kryminalny to wszystko okrasza, dobre spyrki to są , thank you very much 

Anna Klejzerowicz I ja dziękuję 

Magdalena Goc Dobry wieczór Aniu 

Anna Klejzerowicz Cześć, Madziu 

Małgorzata Pyzik mnie osobiście bardzo poodbał się „Cień gejszy” który posiada spore podłoże historyczne  jak długo trwają przygotowania i zgłębianie tematu?

Anna Klejzerowicz Pisałam o tym w posłowiu. Badałam tę historię przeszło 10 lat. A praca nad sama książką trwała… kilka miesięcy 

Anna Rybkowska Witaj moja słynna Imienniczko. wiem, że pierwszymi czytelnikami Twoich tekstów sa koty. Czy zechcesz nam nieco wiecej o swoich pupilach i miłości do zwierzat, z której jesteś znana, opowiedzieć?

Ewa Angelika Narloch No własnie, jak tam Sylwuś Anna?

Anna Rybkowska i mój ulubieniec, piorący Twoje notatki Haś?

Anna Klejzerowicz Zwierzaki, a szczególnie koty, to nieodłączna część mojego życia, przyjaciele, członkowie rodziny – od zawsze. Ewuniu, Sylwek ma się dobrze, siedzi koło mnie i czyta  Aniu, Haś wciąż to robi!  Ma taką manię 

Anna Rybkowska Stworzyłaś kota Bolero a czy Hasio nie bywa zazdrosny?

Anna Klejzerowicz Hasio jest poczciwiną, nie zna negatywnych emocji 

Anna Klejzerowicz Zazdrośnikiem to jest Sylwek  Matka ma być tylko jego i dla niego  Ale za to kocha miłością absolutną!

Teresa Kłos-Zakrzewicz Witam Pani Aniu na samym wstępie chciała bym podziękować za książkę którą dzisiaj od Pani wygrałam i będzie mi bardzo miło spędzić ten wieczór w Pani towarzystwie 

Anna Klejzerowicz Gratulacje, Pani Tereso 

Ewa Angelika Narloch Czytając w pociągu Medalion z bursztynem, stwierdziłam, że Ani książki są najlepsze na podróże. Skąd pomysł na fabułę Medalionu? Nie ukrywam badzo mi się on podobał i w podrózy do Warszawy do najlepszego przyjaciela jednym tchem przeczytałam.

Anna Klejzerowicz Ewa, to kolejny pomysł i kolejna historia, która od lat mnie męczyła. Bardzo gdańska, specyficzna, bardzo z „ziem odzyskanych”. A sam bursztyn – medalion – to po porostu symbol Gdańska.

Ewa Angelika Narloch Dziękuję za odpowiedz, mi będzie się to kojarzyło z miłą podróżą do najlepszego przyjaciela Przemysława i do rodziny za Lublin podczas urlopiku , tak jakoś

Ewa Angelika Narloch Ania co sądzisz o tym, że czytelnictwo w |Polsce kuleje? Masz jakiś pomysł, by więcej osób sięgało po książki?

Anna Klejzerowicz Myślę, że czytelnictwo zawsze było dla „elit”. Intelektualnych elit. Wszystko zależy od tego, jakie będą. Czyli od tylu czynników społecznych, że jeden pomysł nic tu nie da. Praca od podstaw 

Ewa Angelika Narloch Czyli podchodzimy do tego podobnie

Ewa Angelika Narloch Anna na łamach czatu chcę podziękować Ci za pomoc przy DKK!!!!!! Jesteś super!

Anna Klejzerowicz To ja dziękuję Tobie, Ewa 

Ewa Angelika Narloch Aniu, dobrze wiemy, że w Twoich powieściach zawsze spotykamy wątek historyczny? Zdradź, czemu historia jest dla Ciebie ważna? Czym się kierujesz dobierając wydarzenia?

Anna Klejzerowicz Tak jak wspomniałam: tym, co mnie samą interesuje, intryguje, pasjonuje, co spędza mi latami sen z powiek.

Ewa Angelika Narloch Czyli podobnie jak mnie? Dla mnie są takie wydarzenia, postacie etc., o ktorym potrafię godzinami…

Anna Klejzerowicz Dokładnie tak 

 

Ewa Angelika Narloch Anna praca w teatrze to moje niespełnione marzenie. Jak wspominasz tamten okres?

Anna Klejzerowicz Jak przygodę  Z dreszczykiem emocji różnego rodzaju 

Iwona Banach Czytając „Dom naszej pani” stwierdziłam, z żalem, że nie ma podobnych książek dla młodzieży, książek, które mogłyby przybliżyć im właśnie sztukę, historię, jakąś konkretną wiedzę, czy nie brałaś pod uwagę napisania czegoś dla młodzieży?

Kinga Kosiek O, zgadzam się z Iwonką  ! Twoje książki, Aniu, budzą w człowieku pasje i uśpione zainteresowania  . Myślę, że to byłby świetny pomysł   ! Sama przeszukiwałam godzinami internet po przeczytaniu Twoich książek  .

Anna Klejzerowicz No, kiedyś był choć „Pan Samochodzik” Niespecjalnie myślałam, bo chyba nie potrafię pisać dla dzieciaków. Raczej zostawiam to innym, także licząc, że ktoś taki się pojawi.

Małgorzata Kursa Hej, nie jest tak źle. Wątki historyczne można znaleźć w powieściach Katarzyny Majgier. Młodzieżowych właśnie.

Anna Klejzerowicz A sama byłam fanką Nienackiego 

Iwona Banach Tak, ale za powieści dla młodzieży powinien się wziąć ktoś, kto ma coś do powiedzenia, Ania ma, zdecydowanie nie doceniamy młodzieży! Dać im ochłap to się ośmieszyć, dać im coś genialnego… to zupełnie inna sprawa! Dlatego o to zapytałam!

Małgorzata Kursa Ja też na Nienackim chowana 

Kinga Kosiek I ja  !

Anna Klejzerowicz No! Dziewczyny, a może Wy spróbowałybyście napisać coś takiego dla młodzieży?

Kinga Kosiek O   , i jakby tak jeszcze Pani MałgosiaMałgorzata Kursa i Iwonka Iwona Banach wplotły tam ten swój szalony humor   ! Cymes  !

Małgorzata Pyzik a ja miałam zapytać czy czegoś dla młodszych dzieci nie myśli Pani napisać 

Małgorzata Kursa Bardzo dziękuję za pomysł, ale Nienackiego nie przebiję. Nie będę się wychylać.

Anna Klejzerowicz Ani ja 

 

Iwona Banach Niestety będę Cię męczyć. Zdecydowanie należysz do osób, które nie robią ze swojego życia „wieczorku autorskiego”, więc skoro mam okazję to zapytam i o to: piszesz bardzo „różnie” o ile po Czarownicach, nie znając autora można by stwierdzić, że pisała to kobieta, to Twoje kryminały na coś takiego nie pozwalają, nie są „kobiece”, robisz to świadomie, czy tak to po prostu wychodzi? ( Choć przyznam, że tę Martę miałam ochotę kilka razy „przetrącić”, za to, że przerywała w najciekawszym momencie swoje historyczne opowieści, bo była zbyt zmęczona i zostawiała to na „jakieś jutro”

Anna Klejzerowicz  Marta jest profesjonalistką i pewnie nawet nie pomyślała, że zirytowała słuchacza  A tak serio – z tym co kobiece, a co nie, to chyba samo wychodzi, w naturalny sposób. Zależnie od zapotrzebowania. Czarownice są ściśle związane z problemami kobiet, są pisane głównie dla nich. Kryminały niekoniecznie. Pisząc je, sama przestaję „być kobietą” – staję się po prostu autorem kryminałów, gdzie płeć nie ma znaczenia. Tak to chyba jest 

Marzena Hippmann A ja muszę iść z psem Emotikon wink i chciałam krótkot napisać, że darzę Anię uczuciem gorącym :)))) co tu dużo mówić! Książki uwielbiam (na pierwszym miejscu w moim sercu jest „Medalion z Bursztynem), z poglądami się identyfikuję Emotikon smile cenię za wrażliwość i to, że jest szczerą dobrą Osobą…ściskam mocno!

Anna Klejzerowicz Marzenko 

Iwona Banach Czarownice to seria obyczajowa, Dom naszej pani to Emil Żądło – świetny kryminał, słyszałam, że napisałaś też komedię kryminalną? Nie czytałam, czy to prawda? Masz zamiar to kontynuować?

Anna Klejzerowicz Tak, ale dawno temu  „Ostatnią kartą jest Śmierć”. Na razie nie myślę o kontynuacji, ale kto wie, może kiedyś jeszcze do niej wrócę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>