MARIUSZ ZIELKE: „SĘDZIA” ***

12193432_1250028598356581_2402527024238365024_n (1)

MARIUSZ ZIELKE: „SĘDZIA” ***
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYD. CZARNA OWCA

Mariusz Zielke już pokazał, że świetnie orientuje się w mechanizmach wszelkich przekrętów, jakie mają miejsce w naszym kraju. Tym razem odsłania kulisy manipulacji bankowo-prawniczych. Adam Bonar ma pecha. Jego firma świetnie prosperuje, więc w końcu wpada w oko ludziom, którzy mają wobec niej własne plany. Bonar jednak nie ma ochoty dzielić się z nikim swoimi dokonaniami. I ten błąd będzie go drogo kosztował. To opowieść o tym, jak łatwo u nas zniszczyć człowieka i to, co stworzył. Książka odsłania kolejne etapy machinacji grupy ludzi, dla których władza i pieniądze to cel życia. Skorumpowany wymiar „sprawiedliwości”, zakulisowe koterie polityków, bankierów, biznesmenów – przerażający świat i ze strachem myślę, że w dużym stopniu prawdziwy. Świat, w którym nikt nikomu nie wierzy, gdzie bezużyteczne już ogniwo łańcuszka usuwa się na bok bez żalu i wyrzutów sumienia; gdzie nie ma reguł, bo liczy się cel. Świat obrzydliwy, w którym każdemu można coś przykleić, by mieć na niego haka. Czytałam tę powieść z zapartym tchem i bardzo mieszanymi uczuciami. O ile podziwiam wiedzę i warsztat autora, o tyle fabuła mnie przygnębiła swoją realnością. Być może część z Was poczuje rozczarowanie, że akcja powieści nie pędzi na łeb, na szyję. Ależ pędzi. Mimo przewidywalności (bo wszak znamy doskonale pazerność naszych elit) śledzenie kolejnych etapów pogrążania człowieka, który nie przekroczył prawa i podjęta przez niego walka z chorym systemem są fascynujące. Mogłabym się pocieszać, że to kolejna, zgrabnie opakowana w ciekawą fabułę, teoria spiskowa, ale obawiam się, że byłaby to nieprawda. Gwiazdki dałam za nasze rodzime realia i warsztat. Nie przegapcie tej książki.
(M.J.Kursa)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>