Czat z KRYSTYNĄ MIREK

Mirekfoto

Książka zamiast kwiatka Serdecznie witamy na czacie Krystynę Mirek i zapraszamy wszystkich do zadawania pytań.

Krystyna Mirek Dobry wieczór wszystkim, bardzo mi miło

Książka zamiast kwiatka UWAGA, KONIEC CZATU NA ŻYWO! Przypominamy, że pytania można zadawać jeszcze przez tydzień. Dziękujemy naszej miłej Autorce oraz Czytelnikom. Dobranoc wszystkim

Agnieszka Caban-Pusz Również dziękuję za możliwość rozmowy z Panią Krystyna Mirek. Dobrej nocy, pozdrawiam:-)

Krystyna Mirek Dziękuję wszystkim za udział i pytania  Dobrej nocy

Mariola Pomykaj Dziękuję. Cieszę się, że tak się złożyło i trafiłam tutaj dziś. I w tym momencie właśnie, gdy przeżywam chwile z Pani powieściami. Wiem ile mam do odrobienia i zrobię to z wielką przyjemnością.

Małgorzata Kursa Skąd czerpie Pani pomysły na książki? Z podpatrywania życia, ze spotkań z czytelnikami? Bo sądzę, że wiele kobiet utożsami się z którąś sióstr.

Krystyna Mirek To chyba cecha wrodzona. Urodziłam się z taką antenką na głowie, która ściąga pomysły. Same do mnie przychodzą. Poza tym od dziecka pasjonowałam się obserwowaniem życia i ludzi, szukałam recepty na szczęście. Po wielu latach co nieco udało się zauważyć, dzielę się tym w swoich książkach.

Małgorzata Kursa W tym tomie zdecydowanie wyróżniła Pani Julię i Gabrysię. Która z sióstr będzie bohaterką kolejnej części, jeśli to nie tajemnica?

Krystyna Mirek Julia jest główną bohaterką, będzie we wszystkich częściach, a oprócz tego jeszcze jedna siostra i reszta w tle. W drugiej części sporo wątków się wyjaśni, bo nie zamierzam bardzo narażać czytelników na zbyt długie czekanie

Małgorzata Kursa Jak Pani łączy życie rodzinne z pisaniem? To trudna sztuka, czy wystarczy odrobina samozaparcia?

Mnie samozaparcie nie wystarczyło  Musiałam się tej sztuki nauczyć. Opowiadam o szczegółach na warsztatach, które prowadzę, bo to zbyt szeroki temat

Małgorzata Kursa Czy opisywane w „Szczęśliwym domu” miejsce ma swój odpowiednik w rzeczywistości, czy też jest fikcją wymyśloną na potrzeby książki?

Krystyna Mirek Miejsce jest fikcyjne, podobnie jak bohaterowie. Chciałam jednak, żeby był to taki dom, który wielu z nas dobrze zna. Z własnego dzieciństwa, marzeń, swojego życia. Żeby czytelnicy mogli się w nim poczuć jak u siebie.

Małgorzata Kursa Wydawałoby się, że opowieść o Gabrysi, kobiecie, która robi wszystko, by zajść w ciążę, to schemat, ale Pani poszła dalej. Uderzyło mnie, jak niewiele potrzeba, by przegapić moment, gdy drogi dwojga bliskich sobie osób nagle się rozchodzą. Czy o to Pani chodziło? O ostrzeżenie?

Krystyna Mirek Trochę tak, ale chciałam po prostu opowiedzieć jej historię, znam emigracyjne realia, mieszkałam w Niemczech. Rozdzielone małżeństwa to trudny temat, ale wart, żeby o nim mówić.

Anna Klejzerowicz A czy planujesz kiedyś zmierzyć się z innym gatunkiem literackim?

Krystyna Mirek Mam trochę takich marzeń, parę rzeczy mnie kusi, najbardziej kryminał, ale to bardzo przyszłościowa sprawa  Na razie nie czuję się na siłach

Anna Klejzerowicz  Nic na siłę!

Anna Klejzerowicz W Twojej książce występuje weterynarz – pani weterynarz. Lubisz zwierzaki? Mieszkasz z nimi? Opowiesz?

Krystyna Mirek Przygotowując się do napisania tej opowieści siedziałam sobie w gabinecie weterynaryjnym w kątku i dyskretnie obserwowałam pracę lekarzy. Więcej o tym będzie w drugiej części, tam tez zamieszczę podziękowania. A zwierzęta są mi bliskie. Towarzyszą mi od najwcześniejszego dzieciństwa

Anna Klejzerowicz Krysiu, a przypadkiem w dzieciństwie nie chciałaś zostać weterynarzem?

Krystyna Mirek Nie, mdlałabym przy każdym cierpiącym zwierzaku  Za bardzo się wczuwam w emocje innych. Nie mogłabym być także pediatrą

Anna Klejzerowicz Doskonale rozumiem

Anna Klejzerowicz Krysiu, kreślisz świetne portrety ludzkie, zwłaszcza kobiece. Zdradź, skąd taka znajomość ludzkiej psychiki? Intuicja? Obserwacja? Rozmowy?

Krystyna Mirek Wszystkiego po trochu, dodałabym do tego jeszcze dość obfite życiowe doświadczenie i wiele lat pracy z ludźmi i wśród ludzi. Poza tym ja żyję w prawdziwym świecie, zanurzona w kobiecych zmaganiach, rozumiem ten świat

Anna Klejzerowicz To ważne i czytelnicy doceniają

Krystyna Mirek Nie sądziłam, że właśnie to zwyczajne życie tak bardzo się Czytelniczkom spodoba  Nie planowałam tego, ale cieszę się, że kobiety odnajdują się w opisywanych sytuacjach.

Anna Klejzerowicz Pewnie, to sukces

Ewa Angelika Narloch Co inspiruje Panią do tworzenia postaci?

Krystyna Mirek Ludzie wokół, kobiety, ich losy, słowa, spojrzenia. Tętniące wokół mnie życie

Ewa Angelika Narloch W powieść Miłość z jasnego nieba dowodzi Pani, że miłość może nas dopaść zawsze. Ską pomysł na postać Angeliki? Zbudowała ona swoje nowe życie, świat na kłamstwie. Dlatego taka postać? Co ona mam nam udowodnić?

Krystyna Mirek Ludzie różnie radzą sobie z trudnym dzieciństwem. Jedni opowiadają o tym na prawo i lewo, inni potrzebują grup wsparcia, są tacy, którzy gorzknieją na całe życie albo chcą zapomnieć i zbudować nowe życie. Nie wracać do tego. Taka była Angelika. Ale taka taktyka jest trudna. Trzeba się na każdym kroku pilnować i prawie zawsze w idealnym planie coś się sypie. Chciałam o tym opowiedzieć. Podzielić się spostrzeżeniem, że nigdy nie jest za późno, by mieć szczęśliwe dzieciństwo, które kiedyś znalazłam. Zawsze można wrócić, przepracować dawne sprawy, spróbować wybaczyć i dopiero wtedy budować nowe życie. Z dużą szansą, że się uda

Ewa Angelika Narloch Jakich zdaniem powieści brakuje na polskim rynku wydawniczym? I jaki autor polski jest dla Pani autorytetem?

Krystyna Mirek Myślę, że każdy ma trochę inne potrzeby. Mnie brakuje takiej jednej wielkiej i prawdziwej, która odpowiedziałaby na pytania naszych czasów. To zadanie dla wielkich. Prócz tego zawsze brakuje powieści pełnych dobrego humoru, pasjonujących i oryginalnych.

Mariola Pomykaj Walczyłam w konkursach o „Szczęśliwy dom”, bez powodzenia, ale mam już w domu pod ręką. Śledząc zapowiedzi, kojarzyłam sobie z naszym domem z ogrodem, złotą jabłonią, naszym azylem. Zaraz się za nią zabieram. Jednak przygodę z Pani twórczością zaczęłam od „Francuskiej opowieści”-dziś skończyłam. Takie miałam przeczucie, dojrzałe, mądre przekazy. I oby niczego nikt nie przegapił w swoich wyborach, bardzo mi się podoba pomysł z imieniem Berenika. Czy to jest takie symboliczne, czy taki był zamysł, by zrobić wszystko dla swej miłości, by jej nie stracić, by nie pozostał nam tylko ten warkocz Bereniki w gwiazdozbiorze, wysoko na niebie-jak w przypadku hrabiego?

Krystyna Mirek To wszystko tak się zawsze splata. Elementy zaplanowane i te, które płyną w trakcie pisania prosto z serca, dopiero razem tworzą całość

Beata Leska Dobry wieczór. Jestem zachwycona „szczęśliwym domem”. Ta powieść jest prawdziwa, życiowa. Kiedy przewiduje Pani wydanie następnej części?

Krystyna Mirek Wydanie drugiej części zaplanowane jest na styczeń, szybciej naprawdę się nie da  Dziękuję za ciepłe słowa

Chris Babental Czy ma Pani jakieś własne zwyczaje związane z pisaniem?

Krystyna Mirek Lubię pisać rano i przed południem, albo późnym wieczorem. Na biurku zawsze mam porządek, dużo picia i świeże kwiaty. Na małych karteluszkach w różnych momentach i okolicznościach spisuję małe pomysły, fragmenty i potem łączę to w całość. Ale potrafię też pisać w niesprzyjających warunkach. Jeśli jest potrzeba prawie wszędzie

Małgorzata Kursa Zazdroszczę i podziwiam. Ja mam bałagan i nagminnie gubię wszelkie karteczki

Krystyna Mirek Też tak miałam, ale na dłuższą metę tak się nie da. Jeśli chce się traktować pisanie jak zawód, trzeba pozostać marzycielem i twórczym człowiekiem, oczywiście, ale też jakoś się zorganizować, bo są terminy wydawnicze i trzeba ich dotrzymywać.

Ewa Angelika Narloch Kiedy ja zaczynam póki co pisać dla siebie , mam wszystko na korkowej tablicy a inspirają staje się ostatnio moje nietypowe życie, a raczej przyjaźń z kolegą ze studiów.

Agnieszka Caban-Pusz Ulubiona książka z dzieciństwa?

Agnieszka Caban-Pusz Przegapiłam wcześniejszą odp.

Krystyna Mirek Chyba ,,Dzieci z Bullerbyn” i ,,Błękitny zamek” ale było ich sporo

Agnieszka Caban-Pusz Czyli kocha Pani książki od najmłodszych lat?:-)

Krystyna Mirek Tak, bardzo. Byłam jak takie nienasycone pisklę, któremu wciąż trzeba było coś wrzucać do dziobu. Moja mama nie miała łatwo  U nas w rodzinie wszystkie kobiety czytają, mężczyźni też, ale nie tak namiętnie

Agnieszka Caban-Pusz To u mnie miłość do czytania zaszczepił mi tato. I tak już zostało:-)

Agnieszka Caban-Pusz Pytanie z serii czy lubi Pani spotkania autorskie?;-)

Krystyna Mirek Bardzo lubię i jeśli tylko domowe życie pozwala, chętnie przyjmuję zaproszenia. Te kontakty na żywo są zawsze wspaniałe. Ale to zasługa moich czytelniczek, mówię to naprawdę szczerze. Są niezwykłe

Agnieszka Caban-Pusz A czy w terminarzu jesiennym jest jakieś spotkanie na Podkarpaciu?

Krystyna Mirek Na razie chyba nie, ale jakieś pytania stamtąd były, może coś się jeszcze wydarzy

Agnieszka Caban-Pusz Trzymam kciuki;)

Krystyna Mirek Najlepiej zawsze pytać w najbliższej bibliotece, oni wiedzą, jakie mają plany

Agnieszka Caban-Pusz Jeśli ktoś zaczynałby poznawać Pani twórczość to którą z książek poleciłaby Pani na początek ?

Krystyna Mirek To zależy w jakim wieku czytelnik. Ale najlepiej oceniane przez innych to ,,Pojedynek uczuć „, ,,Podarunek” oraz ,,Szczęśliwy dom”

Chris Babental A jakie książki czytała Pani jako dziecko?

Krystyna Mirek Z tym był problem, bo w czasach mojego dzieciństwa nie było aż tak bogatej oferty jak teraz, a ja dosłownie pochłaniałam książki. Co mi w ręce wpadło. Całą klasykę dla dzieci, ale też bardzo wcześnie przeczytała ,,Ojca chrzestnego”, bo po prostu był w domu, więc musiał wpaść mi w ręce. Przyznam, że niektórymi scenami byłam mocno wstrząśnięta

Anna Klejzerowicz Mnie się zdaje, że w tamtych czasach było raczej więcej naprawdę dobrej literatury dla dzieci i młodzieży… Zarówno klasycznej jak współczesnej popularnej. Tak mi się zdaje,m kiedy wspominam własne dzieciństwo

Krystyna Mirek Było łatwiej, bo właściwie prócz propagandy, którą łatwo było odróżnić, wszystkie książki były dobre. Ja dzisiaj widząc, że moja córka czyta, takiej pewności już nie mam. Wśród zalewu propozycji dużo jest książek słabych, wręcz szkodliwych. To trudne i smutne, bo czytelnictwo przestaje być bezpieczną drogą rozwoju. Trzeba bardziej uważać.

Anna Klejzerowicz Prawda…

Bożena Lęborek O co najczęściej pytają czytelnicy na spotkaniach?

Krystyna Mirek Skąd czerpię inspirację  Jak godzę różne role życiowe, która książka jest moją ulubioną. Dla mnie każde pytanie jest dobre i nie mam problemu, żeby odpowiedzieć na jedno dziesiątki razy Jeśli kogoś właśnie to ciekawi, to super

Irena Bagnowska Dobry wieczór bardzo się ciesze, że znalazłam to miejsce i gdzie można poznać ciekawych ludzi. Pani Krysiu właśnie kupiłam na Nexto.pl 5 Pani książek ebook chętnie je przeczytam.

Krystyna Mirek Życzę miłej lektury. Mam nadzieję, że opowieści się spodobają

Agnieszka Średnicka Pani Krysiu czy będzie kontynuacja Francuskiej Opowieści?bardzo przyjemnie mi się czytało

Krystyna Mirek Jest na nią pomysł, ale na razie nie ma jeszcze terminu. Na razie saga mnie pochłania

Agnieszka Średnicka Będę czekała na kolejne z utęsknieniem. A jeszcze 2 nieprzeczytane mam na półce, a właściwie pożyczone

Izunia Raszka Czy „kiełkuje” w Pani już jakiś pomysł na nową serię książek? A może chce Pani najpierw skończyś obecnie pisane serie?

Izunia Raszka Dobry wieczór.

Krystyna Mirek Nowy pomysł już na znacznym poziomie zaawansowania. Tak to w praktyce wygląda, jedno się pisze, a następne powoli się rodzą do życia. Na razie kończę sagę, potem będą dwie pojedyncze, a co dalej, czas pokaże

Agnieszka Caban-Pusz Co w ogóle było inspiracją do napisania pierwszej książki?

Krystyna Mirek Ta powieść długo dojrzewała, choć dzisiaj napisałbym ją zupełnie inaczej. Narodziła się w mojej wyobraźni, jak wszystkie. Któregoś dnia po prostu przyszła, a ja przelałam ją na papier

Agnieszka Caban-Pusz Czy pierwsza książka jest najtrudniejsza do napisania? Kolejne są łatwiejsze? Czy każda to kolejne ciężkie wyzwanie?

Krystyna Mirek Z czasem jest trochę łatwiej, bo warsztat się wyrabia, nie trzeba się martwić o wydawcę i tak dalej, ale z kolei rośnie presja i poczucie odpowiedzialności, bo już się wie, jak bardzo daleko do ideału

Agnieszka Caban-Pusz No tak. Jesli poprzednia była bestsellerem to kolejna jest przecież niespodzianką:-)

Krystyna Mirek Tego się nie da nigdy do końca przewidzieć. Czy książka się spodoba, czy będzie mieć dobre recenzje. Gdyby to było łatwe, wszyscy pisaliby bestsellery. Ale trochę reguł jest. Staram się ich trzymać. Ale autorzy nie kłamią, kiedy piszą, że bardzo się stresują przed każdą premierą.

Agnieszka Caban-Pusz Gdyby miała Pani zareklamować swoje powieści to jakby je Pani opisała?

Krystyna Mirek Reklamowanie własnych powieści jest trudne, ale spróbuję  Są to opowieści które z założenia mają być przyjemne i pożyteczne. Zapewniać relaks, dawać wytchnienie, ale także być szansą na wymianę życiowych obserwacji i doświadczeń. Zawsze najważniejsze jest, by niosły czytelnikom dobre emocje

Chris Babental A czy od zawsze chciała Pani zostać pisarką?

Krystyna Mirek Nie, to się rodziło powoli i nie bez przeszkód, ale kiedy wreszcie zaczęłam, niewiele jest mnie w stanie powstrzymać To moja prawdziwa pasja

Bożena Lęborek Czytałam wiele Pani książek. A jakich autorów Pani ceni?

Krystyna Mirek To zawsze najtrudniejsze pytanie  Jest ich wielu. Lubię różną literaturę. Czytam utwory Kapuścińskiego, Myśliwskiego, ale także Sapkowskiego, choć za fantastyką nie przepadam i bardzo dużo literatury obyczajowej. Lubię też poradniki i dobre felietony.

Agnieszka Caban-Pusz Czy ma Pani ulubiona postać ze swoich powieści? Wiadomo każda jest wyjątkowa, ale taka która najbardziej Panią zawładnęła?

Krystyna Mirek Jednej ulubionej chyba nie mam. Zawsze najbliższe są mi postaci, z tej książki, która aktualnie się pisze

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>