UMBERTO ECO „TEMAT NA PIERWSZĄ STRONĘ” ***

99fab6909c3fa8331bfc20113a1cb111_4KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO NOIR SUR BLANC

Colonna, pięćdziesięcioletni niespełniony pisarz, dziennikarz i tłumacz z niemieckiego – niespełniony także jako człowiek – dostaje życiową szansę: przez rok ma być świadkiem powstawania nowego dziennika, a następnie jako tzw. „murzyn” opisać cały ten proces w bestsellerowej książce. Szkopuł tylko w tym, że cała sprawa jest cynicznym blefem, czego zleceniodawca od początku przed Colonną nie ukrywa, a rzekoma gazeta prawdopodobnie nigdy się nie ukaże, ma jedynie służyć wpływowemu wydawcy jako narzędzie nacisku politycznego. Colonna jednak nie ma wielkiego wyboru; obiecane honorarium może w jego sytuacji zdziałać cuda, gdy tymczasem tłumaczenia z niemieckiego nie przynoszą ani dochodu, ani nie zaspokajają ambicji. Powstaje więc redakcja, grupa dość przypadkowo dobranych dziennikarzy nie ma o niczym pojęcia, opracowuje więc kolejne numery zerowe z oddaniem i pasją – przynajmniej na początku. Są to różni ludzie, między innymi młoda zawiedziona zawodem redaktorka, a którą Colonie połączy bliższy związek, agent służb specjalnych (podobno, bo tu nic nie jest jasne do końca), a także pewien mitoman i miłośnik spiskowych teorii, wszędzie węszący drugie dno. Wszystko wydaje się iść jak z płatka, dopóki pracy redakcyjnej nie zaburzy… zbrodnia.
W tej stosunkowo cienkiej książeczce (zaledwie 178 stron dużą czcionką) pisarz zmieścił więcej niż wielu autorów w licznych opasłych „cegłach”, razem wziętych. I to jest dopiero sztuka. Wykwintny smak tej powieści polega na wielu historiach i historyjkach, dygresjach i spostrzeżeniach, zawartych w jednej historii. Dzieje pewnej opuszczonej uliczki w Mediolanie oraz związanej z nią postaci legendarnego dziewiętnastowiecznego seryjnego mordercy, barwny opis dawnych mediolańskich burdeli, stara kaplica zbudowana z czaszek i piszczeli najróżniejszych rzezimieszków, na widok których ślinią się bigoci i nekrofile, sensacyjne hipotezy związane ze śmiercią Mussoliniego oraz papieża Lucianiego (Jan Paweł I), elektryzująca spiskowa teoria na temat istnienia tajemniczej paramilitarnej struktury o światowym zasięgu, stojącej za wszelkimi zamachami i powikłaniami najnowszej historii. Ile w tym prawdy, ile fikcji? To tylko część perełek, z których składa się powieść. Jeśli ktoś szuka w niej brawurowej akcji czy zapierającej dech w piersiach fabuły – rozczaruje się. Może od razu zrezygnować z lektury. Magia tej książki polega na czymś innym: na pasji „szperacza”, na pięknie języka oraz głębokiej – choć zawoalowanej – refleksji nad światem. W szczególności nad światem współczesnych mediów, tylko z pozoru „wolnych”, kulturą powszechnej komercjalizacji i pozorów.
Dla mnie – genialna powieść. Polecam czytelnikom, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko chwilowej rozrywki i powierzchownych wzruszeń. Trzy gwiazdki za całokształt, bo więcej nie można, choć dałabym całą konstelację.

(Anna Klejzerowicz)

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>